Jak zaskarżyć postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy?

Od kwietnia 2014r. Policjanci z Wydziałów Ruchu Drogowego w ramach akcji „Zero tolerancji dla kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego” zatrzymują kierowcom dokumenty prawa jazdy nawet za popełnienie błahego wykroczenia drogowego, takiego jak zwykła kolizja drogowa, przekroczenie prędkości dopuszczalnej administracyjnie, czy złamanie zakazu wyprzedzania.

Zależy mi na tym, byście mnie dobrze zrozumieli. Jestem zwolennikiem zarówno zwiększonej ilości kontroli drogowych w zakresie badania trzeźwości kierowców, jak i skutecznej walki Policji z piratami drogowymi. Problem jednak w tym, że  w każdym działaniu podejmowanym przez organy ścigania kluczowe znaczenie ma rozsądek policjantów, w tym wypadku policjantów Wydziałów Ruchu Drogowego. Odnoszę nieodparte wrażenie, że tego rozsądku w realizacji akcji „Zero tolerancji dla kierowców łamiących przepisy ruchu drogowego” Policjantom zabrakło.  W konsekwencji akcja Policji, która powinna być wymierzona tylko w piratów drogowych doprowadziła do masowego odbierania dokumentów prawa jazdy kierowcom, którzy popełnili niegroźne wykroczenia drogowe. Świadczą o tym jednoznacznie statystyki ilości zatrzymanych dokumentów prawa jazdy w 2013r. oraz w okresie od kwietnia 2014r., które przedstawiłem w jednym z poprzednich artykułów zatytułowanym O akcji Policji „zero tolerancji dla piratów drogowych”

Przejdźmy jednak do tematu obecnego artykułu, jakim jest omówienie procedury odebrania kierowcy prawa jazdy przez Policję oraz zaskarżenia postanowienia Prokuratora lub Sądu o zatrzymaniu kierującemu pojazdem dokumentu prawa jazdy.

Procedura zatrzymania kierowcy dokumentu prawa jazdy w związku z podejrzeniem popełnienia przez niego przestępstwa lub wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji składa się z kilku etapów:

  1. Odebranie kierującemu pojazdem dokumentu prawa jazdy przez Policję

  2. Przekazanie przez Policję dokumentu prawa jazdy do Prokuratora albo Sądu celem wydania postanowienia o jego zwrocie albo zatrzymaniu

  3. Wydanie przez Prokuratora lub Sąd postanowienia o zatrzymaniu kierowcy dokumentu prawa jazdy

  4. Zaskarżenie przez kierowcę decyzji Prokuratora lub Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy

Odebranie kierowcy dokumentu prawa jazdy przez Policję

Funkcjonariusz Policji na miejscu popełnienia przestępstwa lub wykroczenia drogowego odbiera kierowcy za pokwitowaniem należący do niego dokument prawa jazdy. Należy w tym miejscu podkreślić, kierowca jest uprawniony do prowadzenia samochodu na podstawie pokwitowania zatrzymania prawa jazdy  przez okres 7 dni od daty odebrania  mu dokumentu prawa jazdy. 

Przekazanie przez Policję odebranego kierowcy dokumentu prawa jazdy do Prokuratora lub Sądu

Funkcjonariusz Policji powinien w ciągu 7 dni od  odebrania prawa jazdy kierowcy  wysłać do:

  • Prokuratora (gdy sprawa dotyczy popełnienia  przestępstwa  przeciwko  bezpieczeństwu w komunikacji)

albo

  • Sądu (w sprawie o wykroczenie drogowe)

wniosek o zatrzymanie prawa jazdy wraz z odebranym kierowcy dokumentem.  

Wydanie postanowienia o zatrzymaniu kierowcy dokumentu prawa jazdy

Prokurator lub Sąd powinien w terminie 14 dni od otrzymania dokumentu prawa jazdy od Policji wydać postanowienie o:

zatrzymaniu prawa jazdy – jeżeli oceni, że odebranie kierowcy dokumentu prawa jazdy przez Policję było uzasadnione, tj. gdy zachodzi duże prawdopodobieństwo popełnienia przez kierowcę przestępstwa lub wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, a jednocześnie zachodzi duże prawdopodobieństwo orzeczenia przez Sąd wobec kierowcy zakazu prowadzenia pojazdów – obie te przesłanki muszą zachodzić łącznie

albo

zwrocie kierowcy dokumentu prawa jazdy odebranego mu przez Policję.

Zaskarżenie postanowienia Prokuratora lub Sądu o zatrzymaniu prawa jazdy

Jeśli Prokurator lub Sąd wyda postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy, wówczas doręcza kierowcy odpis tego postanowienia listem poleconym. Od momentu odebrania postanowienia, kierowca ma 7 dni na złożenie zażalenia na to postanowienie.
Dla przykładu: jeżeli odebrałeś postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy w poniedziałek w dniu 1 września 2014 roku, to ostateczny termin na złożenie zażalenia na postanowienie masz do następnego poniedziałku tj. 08 września 2014 roku. Zażalenie możesz wysłać listem poleconym lub złożyć osobiście na biurze podawczym.

Zażalenie na postanowienie Prokuratora o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy należy złożyć do Sądu Rejonowego właściwego do rozpoznania sprawy o przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, ale za pośrednictwem Prokuratora, który wydał zaskarżone orzeczenie.

Zażalenie na postanowienie Sądu Rejonowego zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy w sprawie o wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji należy złożyć do Sądu Rejonowego, który wydał zaskarżone orzeczenie.

W kolejnym artykule opiszę jak należy sformułować zażalenie na postanowienie Prokuratora lub Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy.

Wzór zażalenia na postanowienie Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy za wykroczenie z art. 86 § 1 k.w  można pobrać klikając na poniższy link:

Zażalenie na postanowienie Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy za wykroczenie z art. 86 § 1 k.w.

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

5 odpowiedzi na „Jak zaskarżyć postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy?

  1. Mariusz Stelmaszczyk pisze:

    Drodzy Czytelnicy
    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu. Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.

    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Waszą prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

  2. Małgorzata Ziaja pisze:

    Witam, zostało mi zatrzymane prawo jazdy, jako podejrzanej o przestępstwo z art.178 parg1 kk w uzasadnieniu podano „wobec faktu, że za zarzucany podejrzanemu występek Sąd orzeka obligatoryjnie środek karny w postaci prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych należało wydać niniejsze postanowienie”, mam pytanie czy w związku z przysługującym mi zażaleniem powinnam z tego skorzystać oraz jakie jest następnie postepowanie wobec mnie? Incydentalna okoliczność musiałam wrócić , nigdy wcześniej nie jeździłam po piwie.

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, wprawdzie przysługuje Pani zażalenie na zatrzymanie dokumentu prawa jazdy, to jednak podjęcie decyzji, czy to zażalenie złożyć zależy od tego, czy kwestionuje Panu wyniki badania trzeźwości, czyli dowody, na podstawie których Prokurator zadecydował o zatrzymaniu Pani dokumentu prawa jazdy.

      W mojej praktyce zawodowej spotykam się z przypadkami kierowców, który Policja zatrzymała prawo jazdy na podstawie błędnie przeprowadzonych badań trzeźwości. Ci kierowcy od początku kwestionowali poprawność wyników badania alkomatem, gdyż byli przekonani, że w trakcie kontroli drogowej byli trzeźwi. Zażalenie w tych sprawach było zatem oparte na podważaniu wiarygodności dowodowej wyników badania trzeźwości. Przekonanie Sadu o nieprawidłowym sposobie przeprowadzenia badania trzeźwości oznacza po stronie Sadu powinność uwzględnienia zażalenia i nakazanie zwrotu kierowcy odebranego mu prawa jazdy, gdyż nie zachodzi wówczas podstawowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy – uzasadnione podejrzenie popełnienia przestępstwa lub wykroczenia, za które ustawa Kodeks Karny lub Kodeks Wykroczeń przewiduje obligatoryjnie zakaz prowadzenia pojazdów.

      Jeżeli kierujący pojazdem nie kwestionuje poprawności przeprowadzenia przez Policję badania na zawartość alkoholu w jego organizmie, a więc faktu popełnienia przestępstwa lub wykroczenia prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu, to także może złożyć zażalenie na postanowienie o zatrzymaniu mu prawa jazdy. W tym jednak wypadku zażalenie można oprzeć wyłącznie na szczególnych okolicznościach dotyczących czynu i osoby kierowcy, które wskazują na duże prawdopodobieństwo, że Sąd, pomimo uznania kierowcy za winnego zarzucanego mu czynu prowadzenia auta pod wpływem alkoholu zadecyduje o odstąpieniu od orzeczenia wobec niego zakazu prowadzenia pojazdu. Przekonanie Sądu, że takie okoliczności w sprawie zachodzą również rodzi po stronie Sądu powinność uchylenia postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy. Jest to logiczne, gdyż skoro Sąd uważa, na podstawie przedstawionych w zażaleniu argumentów, że prawdopodobnie nie orzeknie wobec kierowcy zakazu prowadzenia pojazdów, to niczym nieuzasadnione jest stosowanie wobec kierowcy środka przymusu w postaci pozbawienia go dokumentu prawa jazdy.

      Problem jednak w tym, że przekonanie Sadu na tym etapie postępowania – w zażaleniu na zatrzymanie prawa jazdy, że w sprawie zachodzą szczególne okoliczności uzasadniające odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów w wyroku kończącym postępowanie karne jest niezwykle trudnym zadaniem. Z tego powodu zazalenie w takim przypadku prawie zawsze jest oddalane.

  3. arnold_boczek pisze:

    Witam, padlem ofiara „O akcji Policji „zero tolerancji dla piratów drogowych” opisze w skrocie co i jak, dzieki Pana opisie na portalu duzo mi w sumie pomoglo. Pod koniec 2014r patrol prewencji k+m prawie mi zaparkowali nagle w masce samochodu, patrol wlaczyl tylko sygnaly swietlne. Jechalem w niedziele, uczeszczana droga to jednopasmowka, nie mozna jechac szybciej jak 50 km/h bo sie tam wiecej nie da wyciagnac do tego swiatla co chwile. Jechalem sobie w ciagu aut na swoim kierunku gdzie sie chcialem udac, z naprzeciwka tez ciag aut, centrum miasta, nagle pojawia mi sie ze swiatlami czerwono-niebieskimi prewencja tym duzym fiatem ducato, odbilem leko w prawo i jechalem dalej prosto za autami, sila rzeczy spogladalem z ciekawosci w lusterko co sie z tylu dzieje, widzialem jak to auto prewencji manewrowalo, cofalo i jechalo w ta strone co ja, ze byl ciag aut to zjechalem w boczna slepa uliczka zeby ewentualnie przepuscic ten pojazd. Okazalo sie ze prewencja zapolowala na moje auto. Siedzialem w pojezdzie a Policjant podszedl do auta i powiedzial ze nie zatrzymalem sie do kontroli i bedzie mandat, nie zgodzilem sie no i zaczelo sie. Standardowa procedura, dokumenty itd, sprawdzil ze mna czy w bagazniku mam trojkat i gasnice. Po tym sprawdzeniu siedzialem pol godziny w aucie kiedy podjechal kolejny partol samochodem kia kombi, juz we czworke mnie zaczeli maglowac ze beda przeszukiwac bagaznik, nie zgodzilem sie, powiedzialem ze przed chwila sprawdzalismy co jest w bagazniku, wiec powiedzieli ze bede wyjasniac to na komendzie, no to sie zgodzilem ze bedziemy tak wyjasniac, po tym fakcie przodownik prowadzacy prewencji pozbawil mnie wolnosci zakladajac kajdanki i zamykajac za kratami we fiacie ducato jak jakiegos przestepce, w moim aucie wlaczyl sie alarm bo zaczeli sie dobierac, po czym zaraz przodownik prewencji starszy posterunkowy otwozyl dzwi i zazadal kluczykow do auta, skonczylo sie to tak ze sami zaczeli sobie szukac po moich kieszeniach klucza, zazadalem protokolu przeszukania mnie i samochodu, malo co ich to wzruszylo,kazali mi patrzec w kajdankach jak przeszukuja mi auto a ludzie przechodzacy sie gapili co sie dzieje, do jednego zespolu prewencji przez radio dyzurny ich zawolal gdzies tam indziej i zostal tylko ten jeden z fiatem ducato. Po przeszukaniu rozkuli mnie, wsiadlem do auta, po jakims czasie prewencjonalista starszy posterunkowy wyszel do mnie z kwitkami do podpisania i oznajmil ze prawo jazdy jest rekfirowane i sprawa w sadzie, na co ja zareagowalem tak – O_0 jak mam prawo jazdy ponad 14 lat czegos takiego nie widzialem i nie slyszalem, ale to jest nic w porownaniu co pozniej bylo. Nadmieniam ze nie bylem pod wplywem alko ani czego kolwiek co odurza, ta prewencje na dzien dobry mojego i ich spotkania nie obowiazywal sposob zatrzymywania pojazdow – par. 3 rozporzadzenia MSWiA w sprawie kontroli ruchu drogowego z dnia 25 maja 1999 roku (Dz.U. Nr 53 poz. 563) gdzie jest wyraznie okreslone w jaki sposob Policja zatrzymuje pojazdy. Kolejnego dnia bylem na komendzie bo chcialem zlozyc skarge na krzepiego starszego posterunkowego, umowilem sie na najblizszy termin z komendant na 3 dzien po akcji, w tym samym dniu tylko rano mialem skladac wyjasnienia odnosnie nie przyjecia mandatu i skierowania sprawy do sadu. Na komendzie takowego dnia uslyszalem ze starszy posterunkowy zlozyl wyjasnienia – rzekomo przejechalem ciagla na pasie do lewo skretu, nie zatrzymalem sie do kontroli i ze machal mi lizakiem czerwonym, przejechalem na dwoch czerwonych swiatlach. Moje wyjasnienia byly tym samym co skarga u komendantki KMP, pare godzin pozniej podczas skladania skargi na przebieg zatrzymania, podczas rozmowy na temat tej skargi uslyszalem ze nie bylo drugiego radiowozu i przeszukania a tym bardziej protokolu z takiego przeszukania. No rece opadaja, w kazdym razie sekretariat podbil na mojej kopi skargi pieczatke. Przeczytalem tutaj ze mozna do sadu napisac taki wniosek zeby sad nie bral policji pod uwage co tez uczynilem, wydrukowalem mapke z ulicami i naszkicowalem przebieg zdarzen jak byl ciag aut jezdzacych w obydwoch kierunkach i jak prewencjant mogl widziec swiatla pierwsze co jest 50m a kolejne 190m jednoczesnie manewrujac – zawracajac auto przy ruchu aut, riadowoz nie mial sygnalow dzwiekowych tylko swietlne. Odpowiedz z kmp przyszla, prawdopodobnie pisal ja jakis bhp-owiec takie wnioski wyciagnalem po oznaczeniu pisma, dopisane bylo ze zekomo skladalem skarge na dyzurnego kmp, czy pisanie przez tego pana bhp jakis art i paragrafy co nie maja zwiazku ze sprawa. Po tym skierowalem skarge do wydzial skarg i wnioskow KWP w trybie postepowania skargowego, zalaczylem kopie odpowiedzi z kmp jaka dostalem w odpowiedzi na zlozona przezmnie skarge. Miedzy czasie przyszly dwa listy z sadu, pierwszy to doreczenie odpisu postepowania w sprawie zatrzymania prawa jazdy standardowo art. 137 ust.1 pkt.2 w zw a art. 135 ust.1 pkt.2 ustawy prawo o ruchu drogowym oraz drugi list kiedy odbedzie sie rozprawa. Skwitowac to mozna w prosty sposob, starszy posterunkowy chcial sie wykazac i nie spodobala mu sie moja geba jemu, z tego powodu mnie uziemnil i teraz sie musze martwic jak to odkrecac w sadzie, dajcie nam czlowieka to sie znajdzie paragraf. Prawo jazdy jest mi do pracy potrzebne, nie jechalem pod wplywem, bylem niestety samw aucie, nie mialem kamery do nagrywania czy dyktafonu, ich bylo cztery, pozniej dwoje, ja bylem sam, upodlili mnie pozbawili wolnosci, w baly dzien gnoja ludzi i wyjdzie na to ze im to ujdzie plazem, nie musza wypisywac zadnego protokolu przeszukania do tego mam teraz przepychanki w sadzie o prwo jazdy, co moge jeszcze zrobic ?

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, ma Pan oczywiście rację – warunkiem koniecznym popełnienia przez kierującego pojazdem wykroczenia nie zatrzymania się do kontroli drogowej z art.92 par. 1 lub 2 k.w. jest użycie przez Policję właściwych sygnałów nakazujących kierowcy zatrzymanie pojazdu. Jeżeli Funkcjonariusz Policji podejmie działania zmierzające do zatrzymania kierowcy niezgodnie ze wskazanym przez Pana rozporządzeniem, wówczas nie może być mowy o popełnieniu przez kierowcę wykroczenia z art.92 k.w.

      W Pana sprawie problem leży jednak nie w interpretacji przepisów rozporządzenia MSWiA i Kodeksu Wykroczeń, lecz w ocenie dowodów. Możemy się bowiem spodziewać zbieżnych ze sobą zeznań Policjantów, którzy zatrzymali Pana, w zakresie prawidłowego użycia sygnałów dźwiękowych i świetlnych w celu zatrzymania pana do kontroli. Może Pan jedynie liczyć na to, że w trakcie przesłuchania Policjantów na rozprawie głównej przed Sądem w zeznaniach Policjantów pojawią się rozbieżności w zakresie szczegółów całej operacji Pana zatrzymania, przeszukiwania.

      Co może Pan jeszcze zrobić? – do rozważenia jest złożenie do Prokuratury zawiadomienia o popełnieniu przez Policjantów przestępstwa przekroczenia uprawnień na Pana szkodę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *