Jak wygląda procedura zatrzymania dokumentu prawa jazdy przez Policję?

W poprzednim artykule zatytułowanym Zatrzymanie dokumentu prawa jazdy przez Policję opisałem sytuacje, w których Policjant może odebrać kierującemu pojazdem dokument prawa jazdy.

W tym artykule przedstawię krok po kroku, jak wygląda procedura zatrzymania dokumentu prawa jazdy odebranego kierowcy przez Policjanta, a więc:

  • co się dzieje z dokumentem prawa jazdy odebranym przez Policjanta?

  • jaki organ podejmuje decyzję, czy zatrzymać dokument prawa jazdy odebrany kierującemu pojazdem przez Policjanta?

  • w jakim czasie Policjant powinien przekazać odebrane kierowcy prawo jazdy Prokuratorowi lub Sądowi?

  • w jakim czasie Prokurator lub Sąd są zobowiązani do wydania postanowienia w przedmiocie zatrzymania dokumentu prawa jazdy odebranego przez Policję?

  • czy decyzja Prokuratora lub Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy jest zaskarżalna i w jakim trybie?

Zacznijmy od tego, że Policjant jedynie odbiera kierowcy dokument prawa jazdy. Policjant jest uprawniony tylko i wyłącznie do przeprowadzenia czynności faktycznej – odebrania kierującemu pojazdem dokumentu prawa jazdy. Policjant nie jest uprawniony do podjęcia decyzji o jego zatrzymaniu albo zwrocie.

Decyzja: zatrzymać kierowcy odebrane przez Policjanta prawo jazdy czy nakazać jego zwrot kierowcy należy do:

  • Prokuratora  – w sprawie karnej o przestępstwo przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, np. w sprawie o spowodowanie wypadku drogowego z art.177 par. 1 lub 2 k.k. czy też w sprawie o popełnienie przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem narkotyków z art.178a par. 1 lub 4 k.k.

albo

  • Sądu – w sprawie o wykroczenie przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji, np. w sprawie o wykroczenie prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu lub narkotyków z art.87 par. 1 k.w. czy też w sprawie o wykroczenie nie zatrzymania się do kontroli drogowej z art.92 par. 2 k.w.

Policjant ma obowiązek przekazać odebrany kierowcy dokument prawa jazdy Prokuratorowi (w sprawie o przestępstwo) albo Sądowi (w sprawie o wykroczenie) w terminie 7 dni od daty jego odebrania.

Prokurator albo Sąd ma obowiązek wydać postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy albo jego zwrocie kierowcy w terminie 14 dni od przekazania tego dokumentu przez Policję.

Postanowienie Prokuratora albo Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy jest zaskarżalne. W związku z powyższym Prokurator albo Sąd przesyła odpis wydanego postanowienia kierowcy, któremu Policjant odebrał dokument prawa jazdy. Kierowca, którego dotyczy postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy ma prawo zaskarżyć ta decyzję w drodze zażalenia, które należy wysłać pocztą lub złożyć na biurze podawczym Prokuratora albo Sądu w nieprzekraczalnym terminie 7 dni liczonym od daty otrzymania postanowienia. Zażalenie należy złożyć:

  • do Sądu Rejonowego właściwego dla prowadzenia sprawy, ale za pośrednictwem Prokuratora, gdy skarżący żali postanowienie wydane przez Prokuratora

albo

  • do Sądu Rejonowego, który wydał zaskarżone postanowienie – gdy skarżący żali postanowienie Sądu o zatrzymaniu prawa jazdy.

Jeżeli Sąd uwzględni zażalenie złożone na postanowienie Prokuratora albo Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy, wówczas nakazuje jego zwrot skarżącemu, tj. kierowcy, któremu Policja odebrała dokument prawa jazdy.

Postanowienie Sądu o oddaleniu zażalenia na postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy jest prawomocne, tzn. nie przysługuje od niego zażalenie.

Kierowca może w każdej chwili (gdy pojawią się nowe okoliczności, nowe argumenty przemawiające za zwróceniem kierowcy dokumentu prawa jazdy) składać kolejne wnioski o zwrot zatrzymanego dokumentu prawa jazdy. Za każdym razem postanowienie o oddaleniu wniosku o zwrot zatrzymanego dokumentu prawa jazdy jest zaskarżalne zażaleniem.

Dla pełnej jasności przedstawiam poniżej poszczególne czynności podejmowane po odebraniu kierującemu pojazdem dokumentu prawa jazdy:

  1. odebranie dokumentu prawa jazdy przez Policję za pokwitowaniem uprawniającym kierowcę do prowadzenia samochodu przez 7 dni

  2. przekazanie przez Policję  w ciągu 7 dni odebranego dokumentu prawa jazdy do Prokuratora albo Sądu właściwego do prowadzenia sprawy o przestępstwo (Prokurator) albo wykroczenie drogowe (Sąd)

  3. wydanie przez Prokuratora lub Sądu w terminie 14 dni postanowienia o zwrocie kierowcy odebranego dokumentu albo o jego zatrzymaniu na czas trwania postępowania karnego o przestępstwo albo wykroczenie drogowe

  4. złożenie przez kierowcę, któremu Policja odebrała dokument prawa jazdy, zażalenia na postanowienie Prokuratora lub Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy w terminie 7 dni od otrzymania postanowienia

  5. rozpoznanie przez Sąd zażalenia na postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy, a w konsekwencji utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia albo nakazanie  zwrotu dokumentu prawa jazdy.

 

Wzór zażalenia na postanowienie Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy za wykroczenie z art. 86 § 1 k.w. można pobrać klikając na poniższy link:

Zażalenia na postanowienie Sądu o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy za wykroczenie z art. 86 § 1 k.w.

 

 

Podziel się na:
  • Facebook
  • Google Bookmarks
  • Blip
  • Blogger.com
  • Flaker
  • Gadu-Gadu Live
  • Google Buzz
  • Poleć
  • StumbleUpon
  • Twitter
  • Wykop
  • Drukuj
  • LinkedIn
  • RSS
Ten wpis został opublikowany w kategorii artykuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

160 odpowiedzi na „Jak wygląda procedura zatrzymania dokumentu prawa jazdy przez Policję?

  1. Mariusz Stelmaszczyk pisze:

    Zachęcam Was do komentowania tego artykułu oraz zadawania pytań, jakie Wam się nasuną po jego przeczytaniu. Na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć.

    Jednocześnie zapewniam, że szanuję Waszą prywatność. Adres e-mail z jakiego wyślecie pytanie lub komentarz do artykułu nie zostanie wyświetlony.

    Pozdrawiam
    Adwokat Mariusz Stelmaszczyk

    • jacek pisze:

      Witam zostalo mi zatrzymane prawo jazdy po tym jak odjerzdzajac z pracy uderzylem w drzewo nic mi sie nie stalo jechalem sam w wydychanym powietrzu wyszlo 0.33 lecz lekarz powiedzial ze bylem dezynfekowany a kolejnego badania nie bedzie gdyz jade do szpitala po 3godzinach pobrano mi krew prokurator wyslal mi powiadomienie o zatrzymaniu prawka a pani na policji powiedziala mi po trzech tygodniach ze nie ma jeszcze wynikow badan ile moge czekac na sprawe ps w dniu zdarzenia wypilem 3 piwa a zdarzenie bylo w trakcie gdy chcialem odstawic auto na parking ustapila mu glupota i chyba chcialem sie popisac

      • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

        Witam, okres oczekiwania na wyniki badania krwi pobranej od kierującego samochodem w związku z podejrzeniem popełnienia przestępstwa lub wykroczenia prowadzenia auta pod wpływem alkoholu wynosi zazwyczaj od 2 do 4 tygodni. W ciągu 1-2 tygodni w katach powinna być zatem analiza Pana krwi.

        • Justyna pisze:

          Witam , policja zabrała mi prawko za jedna kraksę nikomu nic sie nie stało ani auto nie było nawet porysowane poszkodowanego.
          Policja zabrała mi prawko a sad mi oddał. Po oddaniu prawa jazdy przez sad policja po 2 tyg od tej decyzji chce mnie skierować na nowy egzamin !

          • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

            Witam,

            ciężko jest jednoznacznie stwierdzić jaki jest powód wysłania na Pani na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji. Jeżeli dla przykładu powodem jest przekroczona ilość 24 punktów w przeciągu roku, wówczas decyzja jest słuszna i musi Pani odbyć egzamin teoretyczny i praktyczny na prawo jazdy. Natomiast jeżeli powód jest inny, muszę poznać uzasadnienie przyczyny wysyłania Pani na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji.

    • łukasz pisze:

      Dzień dobry mam do wasz cztery pytania. Stało się to dzisiaj w nocy o 1 ileś zatrzymali mnie pod pływem alkoholu i narkotyków i wykryło na policji THC ale do żadnego wypadku nie doszło i to była pozna godzina i ruchu nie było było to osiedle tam gdzie mnie zatrzymali za daleko nie pojechał autem zaparkowałem przyślij do mnie i dokumenty zabrali prawo jazdy i kumpla bo miał działkę i u mnie aucie znaleźli też bo schowali jak byłem przesłuchiwany w aucie policjanta i jest pytanie .
      1 . cy jest możliwość odzyskanie prawo jazdy ile to potrwa i jest możliwość bo duzo nie brałem tego bo prowadziłem auto.
      2 na ile mogą m i zabrać prawo jazdy cy na 6 miesięcy na rok cy na 3 lata i cy będę musiał robić egzaminy bo wie ze to jest wysiłek i nauka idzie cy tylko zawieszają potem dostane
      3 jak bygloda z lawetą ile zapłacić trzeba i za każdy dzień i co dalej
      4. było to osiedle ruchu nie było i nie było zagrożenia na ulicy alkoholu mi nie wykryło OO TYLKO NARKOTYKI WYKRYŁO POBIERANIE KRWI BYŁO kumpel się przyznał do winy swojej to jest możliwość z joł to na siebie wszytko te narkotyki a teraz ja co moge zrobić jak się starać słyszałem że 7 dni jest co tu zrobić

      Chciałbym odzyskać prawo jazdy będę o to walczył bo do pracy jak będę jeździć mam nauczkę na całe życie mam 23 lata za głupotę się płaci

      1. jak prawo jazdy odzyskać jedno jest głupie to co inni piszą w tych zeznaniach na policji nie mogłem tego przeczytać co tam napisali a chyba mam prawo o swoje walczyć byłem przykuty a oni pisali
      2 nie wiadomo co tam napisali w protokole prawdę cy nie prawdę i jak to stwierdzić
      3 co dalej mam robić
      4 wykryło mi tylko narkotyki i nie było ruchu
      5 było w aucie cztery osoby zemną ich wypuścili a mnie i jego co miał narkotyki zabrali i mnie wypuścili a jego nie prose odp

      • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

        Witam,

        odpowiadając na Pana pytania:

        1. Zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych będzie zależał od tego jakie miał Pan stężenie narkotyków we krwi. Tym będzie zajmował się biegły, który oceni czy ilość narkotyków odpowiadała zawartości alkoholu powyżej 0,5 promila lub poniżej 0,5 promila. Jeżeli Pana stężenia odpowiadało powyżej tej wartości, wówczas będzie Pan odpowiadał za przestępstwo z art. 178a kk, za które grozi zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 3 do 15 lat, 5 tyś świadczenia pieniężnego i kara grzywny lub pozbawienie wolności w zawieszeniu. Natomiast jeżeli Pana stężenie odpowiadało poniżej 0,5 promila alkoholu we krwi, wówczas popełnił Pan wykroczenie jazdy w stanie po użyciu gdzie zakaz może być orzeczony od 6 miesięcy do 3 lat.
        2. Ciężko określić koszt lawety, ponieważ to są wewnętrzne ustalenia powiatów z firmami transportowymi, jednakże (chyba) koszt holowania nie może przekroczyć 460 zł brutto.

        Generalnie rzec biorąc musi Pan poczekać na opinię biegłego, która oceni jakie stężenie narkotyków było w Pana organizmie.

        • łukasz pisze:

          mam pytanie co zrobić zęby je odzyskać adwokata dobrego ceba zapleść żeby kara była niżą albo przekonać sond do złagodzenia karty pismo napisać

    • Stanisław pisze:

      Zabrano mi prawo jazdy za alkohol ( 0.3 promila), dostałem odpis postanowienia sądu w sprawie o wykroczenie. Sąd zadecydował o zatrzymaniu prawa jazdy, a policja prowadzi postępowanie.
      Proszę mi powiedzieć, czy prawa jazdy zostały zatrzymane na zawsze, bo nie jest panny czas na jaki zostały zatrzymane.
      Czy mam oczekiwać kolejnej rozprawy w sprawie o prawo jazdy? Nic z tego nie rozumiem😞
      Z poważaniem
      Stanisław

      • Agnieszka Rzeszut pisze:

        Witam, jeżeli jest Pan obwiniony o wykroczenie prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu z art. 87 par 1 k.w., to Sąd może orzec zakaz prowadzenia samochodów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Natomiast w przypadku wykroczenia z art 87 par 1 k.k. Sąd nie ma możliwości orzeczenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
        Pismo, które otrzymał Pan z Sądu to postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy. Sąd w takim postanowieniu nie wskazuje na jaki okres prawo jazdy jest zatrzymane tzn. prawo jazdy jest zatrzymane do czasu rozstrzygnięcia sprawy przez Sąd. Dopiero Sąd w wyroku wskazuje na jaki okres orzeka zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W Pana sprawie Sąd może teraz albo wydać wyrok nakazowy na posiedzeniu niejawnym (odpis wyroku zostanie do Pana wysłany) albo wyznaczyć termin rozprawy, na który zostanie Pan wezwany.

      • Adwokat Bartosz_Nadwodny pisze:

        Witam,

        pismo, które Pan otrzymał to postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy do czasu prawomocnego zakończenia sprawy. Sąd orzekając w sprawie o wykroczenie prowadzenia pojazdu w stanie po użyciu alkoholu z art. 87 par 1 k.w. może dać zakaz prowadzenia pojazdów od 6 miesięcy do 3 lat. Wobec powyższego musi Pan poczekać z Sądu zapewne na wyrok nakazowy, w którym Sąd zdecyduje na jaki okres orzekać wobec Pana zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.

        Niezależnie od powyższego w sprawie o wykroczenie jazdy samochodem w stanie po użyciu alkoholu z art. 87 par 1 k.w. może się Pan starać o odstąpienie od zakazu prowadzenia na podstawie art. 39 par 1 k.w. Szerzej o tym dowie się Pan na:
        http://jazdapopijanemu.pl/odstapienie-przez-sad-na-podstawie-art-39-%C2%A7-1-k-w-od-orzeczenia-zakazu-prowadzenia-pojazdow-za-wykroczenie-prowadzenia-samochodu-pod-wplywem-alkoholu/

  2. Marek pisze:

    Witam
    Zostało zatrzymane prawo jazdy za nie ustąpienie pierwszeństwa na pasach . Prawdopodobnie jutro otrzymam decyzje sadu . Mam pytania :
    1 muszę zgłosić się na komendę i składać jakieś zeznania ?
    2 po odbyciu kary jakie muszę podjąć kroki aby odzyskać prawo jazdy ?
    3 jak długo może trwać odwołanie od decyzji cała sprawa cały ten etap ? słyszałem też ,że sprawa apelacyjna tak samo odbywa się w trybie niejawnym to prawda ?

    • Adwokat Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, odpowiadając po kolei na Pana pytania:
      1. w ciągu najbliższych 2-3 tygodni zostanie Pan wezwany na komisariat Policji celem przedstawienia zarzutu popełnienia wykroczenia z art.86 par. 1 k.w., tj. stworzenia bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji i celem Pana przesłuchania. Powinien się Pan wówczas zgłosić na Komisariat Policji i złożyć wyjaśnienia. Jak rozumiem nie kwestionuje Pan faktu popełnienia tego wykroczenia, tj. tego, że nie ustępując pieszemu pierwszeństwa na pasach stworzył pan bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa w komunikacji. Jeśli tak, to przyznaje się Pan do popełnienia zarzucanego Panu wykroczenia. Ważniejsza dla Pana jest inna kwestia. Za to wykroczenie Sąd może ale nie musi orzec wobec Pana zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Może Pan zatem przekonać Sąd, by uznał pana za winnego wykroczenia z art.86 par. 1 k.w., wymierzył Panu karę grzywny, ale jednocześnie by nie orzekał wobec Pana zakazu prowadzenia pojazdów.

      2. To niedobrze, że dotąd nie zajął Pan w sprawie stanowiska. Chodzi o Pana stanowisko wobec wniosku Policji do Sądu o zatrzymanie Panu dokumentu prawa jazdy. Zajęcie takiego stanowiska przed wydaniem decyzji przez Sąd leży w Pana interesie. Chodzi o to, by Sąd poznał Pana argumenty przeciwko zatrzymaniu Pana dokumentu prawa jazdy. Może Pan jeszcze takie stanowisko zająć. Powinien Pan to uczynić w formie pisma zatytułowanego ” wniosek o odstąpienie od zatrzymania dokumentu prawa jazdy odebranego przez Policję w dniu …” Takie pismo należy złożyć na biurze podawczym Sądu Rejonowego, który będzie rozpoznawał wniosek Policji o zatrzymanie Pana prawa jazdy.

      3. Jeśli Pan nie złoży tego pisma, albo jeśli Sąd pomimo tego pisma wyda jutro postanowienie o zatrzymaniu Pana dokumentu prawa jazdy, wówczas warto złożyć na to postanowienie zażalenie – termin 7 dni od otrzymania postanowienia i tam przedstawić argumenty przeciwko zatrzymaniu Panu dokumentu prawa jazdy.

      Jak Pan widzi w tych sprawach trzeba się wykazać aktywnością. Nie ma co czekać biernie na decyzję Sądu. Nie ma co wierzyć, że Sąd sam z urzędu rozważy argumenty przemawiające przeciwko orzeczeniu wobec Pana zakazu prowadzenia pojazdów. Nie chodzi o to, że nie doceniam Sądów, Sędziów. Recz w tym, że w zalewie podobnych spraw Sędziowie mogą przeznaczyć na rozpoznanie Pana sprawie kilka – kilkanaście minut. Warto zatem przedstawić Sądowi na piśmie swoje argumenty.

      Argumenty, okoliczności, które Sąd powinien wziąć pod uwagę przy podejmowaniu decyzji : zatrzymać, czy nie zatrzymywać Panu prawo jazdy to między innymi:
      – jak duże zagrożenie dla bezpieczeństwa w komunikacji Pan stworzył
      – jakim jest Pan kierowcą, czyli jak długo Pan posiada prawo jazdy, ile ma Pan na koncie wykroczeń drogowych
      – jak dotkliwe konsekwencja dla Pana i Pana rodziny oznacza zatrzymanie Panu prawa jazdy i orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów nawet na najkrótszy okres 6 miesięcy
      – jakie działania podjął Pan po popełnieniu wykroczenia, by choć symbolicznie naprawić popełniony błąd.

    • Dawid pisze:

      Witam. Z gory bardzo bym prosil o szybka odpowiedz. Zatrzymala mnie policja z pt na sob o 2 w nocy jechalem quadem 110ccm z 2 kolegami czyli jechalismy w 3. Prawka mi nie odebrano bo mam je przy sobie tylko wypisano mi wezwanie .. Na kttorym pisze podejrzany o przestepstwo z art. 178/1 . nie wiem ile mialem promili podobno 1 promil. Czy moga mi odebrac prawko? Jak od czasu zatrzymania mam je przy sobie ?

      • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

        Witam, z Pana opisu wynika, że Policja prowadzi przeciwko Panu postępowanie karne o przestępstwo prowadzenia w stanie nietrzeźwości pojazdu mechanicznego. Quad jest poruszany silnikiem, a więc jest pojazdem mechanicznym. W konsekwencji prowadzenie quada w stanie nietrzeźwości stanowi przestępstwo z art.178a par. 1 k.k., zagrożone między innymi orzeczeniem środka karnego w postaci zakazu prowadzenia pojazdów na okres co najmniej 3 lat. W konsekwencji, jeżeli zostanie Pan uznany za winnego popełnienia tego przestępstwa, wówczas Sąd w wyroku skazującym orzeknie wobec Pana zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres co najmniej 3 lat. Sąd mógłby odstąpić od wymierzenia panu tego środka karnego – zakazu prowadzenia pojazdów tylko w jednym wypadku – gdyby wydał wobec Pana wyrok warunkowo umarzający postępowanie karne. To jedyny przypadek, w którym Sąd może ale nie musi orzec o zakazie prowadzenia pojazdów. Warunkowe umorzenie postępowania karnego może nastąpić wówczas, gdy w ocenie Sądu przemawiają za tym okoliczności łagodzące, dotyczące Pana osoby i czynu, jakiego się Pan dopuścił.

        Napisał pan, że Policjant nie zatrzymał panu dokumentu prawa jazdy. To się zdarza rzadko, ale się zdarza. Najczęściej zdarza się z przyczyn tak prozaicznych jak, np. kierujący nie posiadał przy sobie dokumentu prawa jazdy podczas kontroli trzeźwości, albo Policjant, który przeprowadzał kontrolę trzeźwości nie miał doświadczenia w tego typu sprawach.

        Policjant może Pana wezwać do dostarczenia dokumentu prawa jazdy na najbliższym Pana przesłuchaniu w charakterze podejrzanego. Jeżeli tego nie zrobi, a Sąd w przyszłym wyroku orzeknie wobec Pana zakaz prowadzenia pojazdów, wówczas Sąd zobowiąże Pana do zwrotu dokumentu prawa jazdy.

  3. Marek pisze:

    Bardzo dziękuje za Pana poświęcony czas na udzielenie mi odpowiedzi. Nigdy nie interesowałem się bardzo tak szczegółowo prawem , dlatego trochę gorzej mi się poruszać w tym wszystkim.
    Jestem studentem niestacjonarnym, mam rentę po ojcu, nie mam na utrzymaniu rodziny jako argumenty jakie mi się nasuwają i jakimi mógłbym zasłonić to;
    1 mama trochę choruje czasem trzeba zawieść ja do lekarza – mama mogła by postarać jakieś o zaświadczenie ,że się leczy
    2 dojazd do szkoły
    Ale trochę mało , aby to wystarczyło ? Wspominał Pan o grzywnie w zamian za oddanie prawa jazdy lub skróceniu kary za wyższą grzywnę ? mogę jakoś w odpowiedni sposób zasugerować Sądowi taka kare w tym zażaleniu ? Dodam ze ewidentnie moja wina jest w tym wykroczeniu , idąca Pani dochodziła do osi jezdni a ja wolno przejechałem. Po rozmowie z pewna osoba znajoma z Sądu dowiedziałem się ,że Pan policjant niekorzystnie zeznawał na moja nie korzyść. Sprawa nie jest łatwa , są szanse na lepszy wyrok ?

  4. Krzysztof pisze:

    Panie Mariuszu jestem w podobnej sytuacji jak Pan Marek. Prawo jazdy odebrano mi 26 lutego i 27 lutego trafiło do sądu. Teraz podobno mam czekać na decyzję sądu …
    Mam pytanie do Pana odpowiedzi do punktu 3. Czy to co Pan napisał oznacza że mogę już teraz przedstawić argumenty przeciw odebraniu mi uprawnień i moją wersję zdarzenia ? Nie wiem tylko jak to zrobić tzn. nie mam informacji o numerze sprawy ani innego punktu zaczepienia żeby sąd wiedział że moje argumenty dotyczą TEGO zatrzymania dokumentu / TEJ sprawy. Proszę mi podpowiedzieć czy mam czekać na jakąś informację od sądu/policji czy już teraz rozsądnie by było wspomóc się Adwokatem ?
    Odebrano mi prawo jazdy za wyprzedzanie na pasach i linii ciągłej.
    Niestety mam bardzo poważne podejrzenia że policjanci w raporcie nie opisali rzeczywistego przebiegu zdarzenia i nawet nie wiem za co tak naprawdę będę oceniany przez sąd.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w pierwszej kolejności powinien Pana jak najszybciej ustalić nr czyli sygnaturę Pana sprawy. W tej sygnaturze będzie symbol Ko, np. V Ko 20/15. Moze to pan ustalić chociażby telefonicznie dzwoniąc do Biura Obsługi Interesantów Sadu Rejonowego właściwego dla miejsca zdarzenia. Dla Przykładu, gdyby został pan zatrzymany na terenie dzielnicy Żoliborz w Warszawie, wówczas właściwy byłby Sąd Rejonowy dla Warszawy Żoliborza w Warszawie.

      Po ustaleniu sygnatury powinien Pan zamówić te akta w Sądzie i się z nimi zapoznać – ma Pan do tego prawo jako strona tego postępowania. Może Pan również bez opłaty wykonać zdjęcia tych akt.

      Przy ustalaniu sygnatury sprawy proszę od razu ustalić telefonicznie, czy Sąd nie wydał już w tej sprawie postanowienia o zatrzymaniu Pana prawa jazdy.

      Po ustaleniu sygnatury sprawy, po zapoznaniu się z aktami, po potwierdzeniu, że Sąd nie wydał jeszcze postanowienia powinien Pan jak najszybciej napisać i złożyć w Sądzie wniosek o nie uwzględnienie wniosku Policji o zatrzymanie Pana prawa jazdy i o orzeczenie zwrotu dokumentu – z uzasadnieniem.

  5. Tomasz pisze:

    Witam. W dniu 26 lutego odebrano mi prawo jazdy za prowadzenie samochodu po użyciu alkoholu (0,15 mg). 6 marca Sąd Rejonowy wydał postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy, jednak do chwili obecnej nie otrzymałem wezwania do złożyłem wyjaśnienia na Policji. Moje pytanie czy będę wezwany do złożenia wyjaśnień czy będę musiał to uczynić już w sądzie? Zależy mi na jak najmniej uciążliwej procedurze, chciałbym uzyskać możliwość dobrowolnego poddania się karze.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w ciągu 1-2 tygodni otrzyma Pan wezwanie do stawienia się na Komisariacie Policji celem postawienia Panu zarzutu popełnienia wykroczenia oraz przesłuchania pana jako obwinionego o wykroczenie prowadzenia auta pod wpływem alkoholu. Podczas przesłuchania policjant zaproponuje Panu dobrowolne poddanie się karze i zaproponuje Panu karę. Gdy się Pan na nią zgodzi, wówczas wyśle do Sądu wniosek o ukaranie Pana kara – ta uzgodnioną z Panem. Później, po 1-2 miesiącach otrzyma Pan z Sądu wyrok nakazowy lub zawiadomienie o posiedzeniu Sądu. Nie będzie się Pan musiał na to posiedzenie stawiać.

      Jak Pan widzi, wszystko powinno się ograniczyć do Pana 1 wizyty na Komisariacie Policji.

  6. Mąż pisze:

    witam. moja zona jadac za dwoma pojazdami wyprzedzila ( zreszta tak jak pojazdy przed nia) autobus w terenie niezabudowanym- nie na podwójnej, nie na zakazie. (jak wyprzedzala pojawil sie jadacy z przeciwka rowerzysta) pozniej wyprzedzila rowniez te dwa pojazdy. ciekawa sytuacja zaczela sie jakies 2 km dalej gdy zaparkowala przed hurtownia. podszedl do niej gosc który wysiadl z prywatnego samochodu przedstawil sie jako policjant i pokazal odznake (nie legitymacje) i powiedzial ze tam i tam byla taka i taka sytuacja i ponos jechal za nia i wszystko widzial i ze poczekamy tutaj na mundurowych. po 20 min przyjechali dwaj policjanci w mundurach (po rozmowie na osobnosci ) – rezultat taki ze zabrali jej prawo jazdy za pokwiowaniem za spowodowanie zagrozenia w komunikacji czy cos takiego. wiem ze ma czekac na telefon aby umowic sie na spotkanie na komendzie. pytanie moje. co teraz zrobic? czy mozna zatrzymac prawo jazdy bo „ktos” ” cos” widzial? dlaczego nie dostala punktow i mandatu tylko sprawa do sadu? czy na spotkanie w komendzie lepiej udac sie z adwokatem? zona twierdzi ze napewno nie bylo tak groznie jak przedstawial to policjant w cywilnym pojezdzie. a napewo zeby zabierac prawo jazdy. dodam ze to jej pierwsze „domniemane” wykroczenie i nie ukrywam ze troche to przezywa.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w pierwszej kolejności wyjaśnię Panu dlaczego sprawa Pana żony nie zakończyła się mandatem, lecz trafi do Sądu z wnioskiem o ukaranie pana żony za wykroczenie spowodowania bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji z art.86 par. 1 k.w.

      Przyczyna jest prozaiczna – chodzi o wydane prawie rok temu przez Komendanta Głównego Policji zarządzenie „zero tolerancji dla kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego” Od czasu wydania tego zarządzenia Policjanci zaczęli lawinowo zatrzymywać kierowcom prawa jazdy zarówno za poważne, jak i błahe wykroczenia drogowe. Jakże to częste w naszej rzeczywistości, że przy dobrych nawet intencjach gubi się rozsądek.

      W konsekwencji Pana zonie zostanie postawiony zarzut popełnienia wykroczenia stworzenia bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji – dla tego rowerzysty jadącego z przeciwnego kierunku jazdy. Ponieważ za to wykroczenie Sąd nie musi ale może orzec zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat, dlatego Policjanci odebrali Pana żonie dokument prawa jazdy za pokwitowaniem. W ciągu 7 dni ten dokument zostanie wysłany do Sądu Rejonowego właściwego dla miejsca zdarzenia z wnioskiem Policji o wydanie przez Sąd postanowienia o zatrzymanie dokumentu, a więc zatwierdzenie czynności odebrania dokumentu prawa jazdy przez Policję.

      W pierwszej kolejności Pana żona powinna kontrolować poczynania Policji, a więc czy już wysłali prawo jazdy do Sądu, a jeśli jeszcze nie to kiedy to zrobią. Nie ma tu lepszego sposoby, jak codzienne telefony do Sądu z zapytaniem, czy zarejestrowano sprawę Pana żony pod sygnatura Ko. W międzyczasie Pana żona powinna napisać wniosek do Sądu o oddalenie wniosku Policji o zatrzymanie prawa jazdy i orzeczenie zwrotu dokumentu. W uzasadnienia powinna przede wszystkim wskazać, dlaczego nie spowodowała bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji, dlaczego ewentualny zakaz prowadzenia pojazdów w jej przypadku byłby nieuzasadniony, a jednocześnie zatrzymanie prawa jazdy stanowi dla niej ogromną dolegliwość.

      Co do przesłuchania na Komisariacie Policji, to, jeżeli w ocenie Pana żony nie spowodowała bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji, to powinna oświadczyć, że nie przyznaje się do popełnienia tego wykroczenia i opisać dokładnie przebieg zdarzenia. Powinna zwrócić uwagę na treść protokołu z jej przesłuchania, zanim go podpisze.

  7. Jarek pisze:

    dzien dobry – a co jesli policja nie przesłała przez 4 tygodnie zatrzymanego prawa jazdy do sadu w sprawie wykroczeniowej? Byłem w sadzie właściwym i ustaliłem ze nie ma wpływu wniosku.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w takim wypadku powinien Pan wysłać do Policji pismo – wniosek o bezzwłoczne zwrócenie Panu dokumentu prawa jazdy.

  8. Tomasz pisze:

    Witam. Jadąc prawym pasem nie zatrzymałem się do kontroli strażnikowi miejskiemu, gdyż myślałem , że nie chodzi o mnie. Po 50 m gdy dojechałem do świateł drogę zajechał mi pojazd SM z którego wysiał już policjant i nakazał mi zjechać na pobocze. Policjant zabrał prawo jazdy i stwierdził, że zrobiłem to umyślnie i nie dał żadnych szans na wyjaśnienia. Nie miałem powodu się nie zatrzymywać – bylem trzeźwy , auto było sprawne,a ja nie jechałem nawet szybko (chyba chodziło o rutynową kontrole). W ciągu 7 dni mam się stawić na komendę w celu przesłuchania. Czy konsekwencje mogą być poważne dla mnie w takiej sytuacji?Jak podejść do zagadnienia przesłuchania?Prosze o jakąś podpowiedź gdyż martwię się groźbą zatrzymania prawa jazdy. Pozdrawiam

    • Damian Paduch pisze:

      Dzień dobry.
      Ponieważ od Pana wpisu minął już spory czas i prawdopodobnie jest Pan już po składaniu wyjaśnień, chciałbym na wstępie zapytać jak poszło przesłuchanie? Z racji ograniczonych uprawnień Straży Miejskiej w zakresie zatrzymywania pojazdów w ruchu, chciałbym doprecyzować czy był to na pewno funkcjonariusz SM? A jeżeli tak, to na jakiej drodze miało miejsce zdarzenie? Z mojego doświadczenia wynika, że Sądy nawet w ewidentnych przypadkach niezauważenia znaku nakazującego zatrzymanie przez uprawnioną osobę, wydają postanowienia o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy. Pierwsze co powinien Pan zrobić, to złożyć zażalenie od takiego postanowienia, wskazując argumentację świadczącą o tym, że mógł Pan nie zauważyć nadawanego znaku lub też dlaczego nie wiedział Pan, że jest on kierowany do Pana oraz że nie miał Pan powodu do niezastosowania się do takiego nakazu. Do Sądu zostanie skierowany przeciwko Panu wniosek o ukaranie, a ponieważ art. 92 § 3 k.w. daje Sądowi możliwość orzeczenia w takim przypadku zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, warto będzie powalczyć o odstąpienie od orzeczenia takiego zakazu.

  9. Marek pisze:

    Witam, miałem kolizję drogowa oczywiście policjant zatrzymał prawo jazdy za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństaw wruchu drogowym.. Napisałem pismo/prośbę do Sądu o zwrot prawka ponieważ jestem zwodowym kierowcą i potrzebuje prawka do codziennego wykonywania zawody (pracy), oczywiście winę bioręna siebie (bo to była moja wina) i prosze w pismie o dobrowolne poddanie sie karze. Wiem że Policjant prowadzacy moje postepowanie oddał w ciagu 7 dni po zdarzeniu sprawe do sądu. W jakim czasie Sad może/musi mi odpowiedzieć na moje pismo/wniosek na oddanie prawka do czasu orzeczenia o winie.?

    • Damian Paduch pisze:

      Dzień dobry.
      Co do zasady Sąd nie jest związany żadnym terminem. Co więcej, Sąd nie musi odpowiedzieć na takie pismo. Czy jest Pan pewien, że do Sądu został już skierowany wniosek o ukaranie Pana, a nie wniosek o wydanie postanowienia o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy? Na obecnym etapie sprawy proponuję zadzwonić do Biura Obsługi Interesantów Sądu, do którego skierował wniosek funkcjonariusz Policji i zapytać o to, czy została zarejestrowana w Sądzie jakakolwiek sprawa pod Pańskim imieniem i nazwiskiem. Jeżeli tak, proszę zapytać czy dotyczy ona popełnionego wykroczenia, czy też wniosku Policji o wydanie postanowienia o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy. Jeżeli będzie to druga opcja, proszę zapytać czy zostało już wydane postanowienie i ewentualnie o jego treść. Oczywiście postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy (lub o odmowie zatrzymania, na co jest szansa jeżeli w swoim piśmie użył Pan dobrych argumentów i odpowiednio je uzasadnił), zostanie Panu doręczone. Jeżeli Sąd postanowi zatrzymać Panu dokument prawa jazdy, w ciągu 7 dni od doręczenia tego postanowienia, przysługuje Panu prawo do wniesienia zażalenia. Procedura wniesienia zażalenia opisana jest w artykule: http://zatrzymaneprawojazdy.pl/jak-zaskarzyc-postanowienie-o-zatrzymaniu-dokumentu-prawa-jazdy/, zaś istotne elementy takiego zażalenia zostały wskazane w artykule: http://zatrzymaneprawojazdy.pl/zazalenie-na-postanowienie-o-zatrzymaniu-dokumentu-prawa-jazdy/.

  10. Michał pisze:

    Witam Panie Mariuszu,

    Mam pytanie. Zostało zatrzymane mi prawo jazdy pod podejrzeniem popełnienia przestępstwa lub wykroczenia. Pokwitowanie, które uprawnia mnie do prowadzenia pojazdów kończy się już niebawem. Zadzwoniłem i pytałem się kto prowadzi sprawę, a następnie chciałem uzyskać numer sprawy, jednak powiedzieli mi, że jeszcze w systemie nie ma numeru sprawy.
    1. Co to oznacza ?
    2. Czy zostanę wezwany na komisariat w celu złożenia zeznać ? (Jeszcze nikt mnie o to nie prosił)
    3. Co robić kiedy minie 7 dni a moje pokwitowanie do kierowania pojazdami przestanie być ważne ? Czekać ? Udać się na komisariat ?
    4. Dostanę zaocznie wyrok od Sądu lub Prokuratora bez wezwania do złożenia zeznań ?
    5. Czy zostanę jakoś poinformowany ze strony policji, czy moja sprawa trafi/ trafiła do prokuratora pod zarzutem przestępstwa czy może do sądu pod zarzutem wykroczenia ?

    Z góry dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam,
    Michał

    • Damian Paduch pisze:

      Dzień dobry.
      Jeżeli chodzi o Pana pytania, to:
      1. Z Pańskiej wypowiedzi nie wynika ile czasu od zatrzymania do kontroli minęło, jednakże jeżeli nie był to długi okres, istnieje szansa, że sprawa faktycznie nie została jeszcze przydzielona konkretnemu policjantowi i nie nadano jej sygnatury.
      2. To zależy od tego czy popełnił Pan przestępstwo, czy wykroczenie. W przypadku przestępstwa z pewnością zostanie Pan wezwany w celu przedstawienia Panu zarzutów i złożenia wyjaśnień. W przypadku wykroczenia, co do zasady również powinien Pan zostać wezwany, aby odczytano Panu za jaki czyn zostanie skierowany przeciwko Panu wniosek o ukaranie do Sądu oraz żeby złożył Pan wyjaśnienia.
      3. Ponownie zależy to od tego czy popełnił Pan przestępstwo, czy też wykroczenie. Należy jednak próbować dzwonić na komisariat, ewentualnie pojechać na miejsce i ustalić jakiego czynu zdaniem policjantów Pan się dopuścił oraz na jakim etapie jest sprawa.
      4. Jeżeli popełnił Pan przestępstwo i zaakceptuje Pan proponowaną przez policjanta, po konsultacji z Prokuratorem, propozycję dobrowolnego poddania się karze w trybie artykułu 335 k.p.k., sprawa skończy się prawdopodobnie na posiedzeniu w Sądzie, gdzie nie będzie Pan nawet składał wyjaśnień. W innym przypadku możliwe jest wydanie przez Sąd wyroku nakazowego. Jest to orzeczenie wydawane poza rozprawą, bez składania przez Pana wyjaśnień w Sądzie. W ciągu 7 dni od doręczenia Panu takiego wyroku, przysługuje Panu prawo do złożenia sprzeciwu, który w praktyce sprawia, że wyrok ten przestaje istnieć i zostanie wyznaczony termin rozprawy głównej, na którą zostanie Pan wezwany i będzie Pan mógł złożyć wyjaśnienia. Jeżeli natomiast popełnił Pan wykroczenie, praktycznie na pewno zostanie najpierw wydany przez Sąd wyrok nakazowy, od którego, jak już mówiłem, w ciągu 7 dni od doręczenia może Pan złożyć sprzeciw i również zostanie wyznaczona rozprawa, na której będzie Pan składał wyjaśnienia.
      5. Co do zasady, jeżeli popełnił Pan przestępstwo, to sprawa już jest w prokuraturze, nadzorowana przez Prokuratora, natomiast Policja wykonuje tylko czynności w sprawie. Zostanie Pan zawiadomiony o przesłaniu do Sądu aktu oskarżenia. Jeżeli natomiast popełnił Pan wykroczenie, będzie Pan musiał dowiadywać się telefonicznie czy sprawa została już przekazana do Sądu, ponieważ Policja nie będzie o tym w żaden sposób oficjalnie zawiadamiać.

      • Michał pisze:

        Witam,

        Dostałem pismo z sądu o podejrzeniu popełnienia wykroczenia. Postanowienie podtrzymało zabranie mi prawa jazdy. Wiem, że mam 7 dni na odwołanie. Zgłosiłem się już po akta, żeby przeczytać co w nich się znajduje. Mam zamiar w tym tygodniu napisać zażalenie, które będzie miało wydźwięk, ie zgadzam się co do tego, że zawiniłem jednak zrobiłem to nie umyślnie (nie zauważyłem znaku w skrajni drogi z drzewami, na dodatek jechał też autobus w pewnej odległości z przodu, który utrudniał widoczność znaków) i będę prosił o oddanie prawa jazdy i postępowanie mandatowe wobec mojego wykroczenia. Mam pytanie co do tej sytuacji.

        1. Policja nie wezwała mnie na złożenie zeznań, nic nie podpisywałem, ani nie byłem na komisariacie po zdarzeniu. Nie dostałem żadnego wezwania. Czy to normalne, że otrzymałem już postanowienie sądu bez złożenia wyjaśnień ?

        2. Czy jeżeli złoże zażalenie to czy wyrok zapadnie zaocznie ? Czy będę wezwany do sądu ?

        3. Czy powinienem w zażaleniu opisać całą sytuację ze swojej perspektywy (cały opis zdarzenia) ?

        4. Czy jeżeli czyn został zakwalifikowany jako wykroczenie to czy na podstawie zeznań może zostać zmieniony na przestępstwo ? W tej kolizji nikt nie ucierpiał.

        5. Nigdy nie byłem karany, ani nie dostałem żadnego drogowego mandatu przed tym zdarzeniem. Czy ma to wpływ na decyzję sądu ? Czy zawrzeć to w zażaleniu ?

        6. Jaka jest dalsza procedura po złożeniu zażalenia ?

        Z góry dziękuję za odpowiedź i serdecznie pozdrawiam,
        Michał

  11. Michał pisze:

    Witam.dzisiaj zostalo mi zatrzymane prawo jazdy za jazde motocyklem na jednym kole,policjant powiedzial ze narazilem innych uczestnikow ruchu na niebezpieczenstwo,odrazu dostalem termin stawienia sie na komisariacie (za 8 dni),policjant tez uczepil sie zbitego kierunkowskazu (ze nie zly stan techniczny),moje pytanie brzmi jakie sa szanse ze dostane prawo jazdy na komisariacie spowrotem lub jak sie o nie ubiegac?

    • Damian Paduch pisze:

      Dzień dobry.
      Szans na odzyskanie dokumentu prawa jazdy na komisariacie praktycznie nie ma. Jednakże Policjant skieruje do Sądu wniosek o wydanie postanowienia o zatrzymaniu Pańskiego dokumentu prawa jazdy, argumentując to spowodowaniem przez Pana zagrożenia w ruchu drogowym, za co Kodeks Wykroczeń przewiduje możliwość orzeczenia środka karnego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Nie znam dokładnych okoliczności zdarzenia, ale jeżeli miało ono miejsce na pustej drodze, tzn. nie wykonywał Pan jazdy na jednym kole pomiędzy samochodami, istnieje mała szansa, że Sąd sam wyda postanowienie o odmowie zatrzymania Pana prawa jazdy i zostanie ono Panu zwrócone. W przeciwnym wypadku, na postanowienie Sądu, w ciągu 7 dni od doręczenia Panu jego odpisu, przysługiwać będzie Panu zażalenie, o którym więcej może Pan przeczytać pod adresem http://zatrzymaneprawojazdy.pl/jak-zaskarzyc-postanowienie-o-zatrzymaniu-dokumentu-prawa-jazdy/, zaś o jego treści pod adresem http://zatrzymaneprawojazdy.pl/zazalenie-na-postanowienie-o-zatrzymaniu-dokumentu-prawa-jazdy/. Niezależnie od wydanego postanowienia, Policjant skieruje przeciwko Panu wniosek o ukaranie do Sądu Rejonowego.

      • Michał pisze:

        Dziekuje bardzo za pomoc,dzis do sadu dostarczylem wniosek o zwrot prawa jazdy zaadresowanego do II wydzialu karnego jednak bez sygnatury sprawy (nie wiedzialem ze trzeba ja miec),pytanie brzmi czy wniosek zostanie dolaczony do dokumentow po samym nazwisku?

  12. Paula pisze:

    Witam,
    10 maja patrol policji zabrał mi prawo jazdy w następującej sytuacji: Na rondzie stałam już za sygnalizatorem świetlnym, czekając do skrętu w lewo. Wyjechałam za sygnalizator ze względu na płynny ruch pojazdów przede mną, które nagle się zatrzymały. W międzyczasie światło zmieniło się na czerwone, a gdy się „uluźniło” ruszyłam. Niestety, przed patrolem policji, który jechał z prawej strony.
    Prawo jazdy zostało mi zabrane. Co teraz? Policjanci udzielili mi absolutne minimum informacji, mimo moich pytań. Przed chwilą wykonałam telefon na komendę policji, która zajmuje się sprawą, aby dowiedzieć się, jaki jest postęp sprawy. Uprzedzono mnie, że takie sprawy trwają pół roku, więc moje pytanie jest bez sensu. Na innym portalu wyczytałam, że policja ma obowiązek w ciągu 7 dni od popełnienia wykroczenia przekazać sprawę do sądu, a sąd w ciągu 14 dni podejmuje decyzję o zatrzymaniu lub oddaniu prawa jazdy. Jak to więc jest? Prawo jazdy jest mi niezbędne, jestem studentką, jedynym kierowcą w rodzinie (bliskiej i dalszej), opiekuję się chorym dziadkiem, który wymaga transportu, a ponadto samochód wykorzystuję na dojazdy i jest dużym ułatwieniem jeśli chodzi i o mój stan zdrowia. Kierowcą jestem od ponad dwóch lat, jeżdżę bardzo dużo, również w dalekie trasy, dotąd mam na koncie przekroczenie prędkości, z którego punkty karne są już anulowane (ponad rok upłynął).
    Jak mogę zadziałać w tej sprawie? Czy mogę wysłać pismo do sądu z przedstawieniem m.in. powyższych okoliczności łagodzących w sprawie? Choćby w czerwcu prawa jazdy bardzo potrzebuję.
    Proszę o radę.
    Pozdrawiam serdecznie

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,
      Ma Pani całkowicie rację co do trybu postępowania z odebranym Pani przez Policję prawem jazdy – Policja ma obowiązek w ciągu 7 dni przesłać je do Sądu, a Sąd ma obowiązek w ciągu 14 dni podjąć decyzję o zwrocie dokumentu kierowcy albo o zatrzymaniu tego dokumentu na czas trwania postępowania.

      Ma Pani również rację, że powinna Pani przedstawić Sądowi argumenty przemawiające za zwróceniem Pani dokumentu prawa jazdy i odstąpieniem w przyszłości od orzeczenia wobec Pani zakazu prowadzenia pojazdów nawet na najkrótszy okres 6 miesięcy. Najlepiej, by te argumenty przedstawić Sądowi na piśmie i to jeszcze zanim Sąd podejmie decyzję co do prawa jazdy odebranego Pani przez Policję.

      Jak ten cel osiągnąć: trzeba dzwonić i to dzwonić codzienne zarówno na policję – do tego Komisariatu, który prowadzi Pani sprawę o wykroczenie stworzenia bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji z art.86 par. 1 k.w. jak i do Sądu Rejonowego właściwego dla miejsca popełnienia wykroczenia drogowego. na Policji powinna Pani pytać, czy wysłali już pani dokument do Sądu, a w Sądzie powinna Pani pytać, czy już zarejestrowali Pani sprawę o zatrzymanie prawa jazdy – będzie to sygnatura z symbolem Ko, np. II Ko 12/2015, gdzie pierwszy symbol to nr wydziału Sądu, Ko to oznaczenie rodzaju sprawy, a reszta to nr sprawy za dany rok. W tym samym czasie powinna Pani napisać pismo – stanowisko wobec wniosku Policji o zatrzymanie prawa jazdy z uzasadnieniem zawierającym argumenty przeciwko zatrzymaniu Pani prawa jazdy i dokumentami na ich potwierdzenie.

      Gdy tylko sprawa zostanie przekazana Sądowi, tzn. gdy tylko prawo jazdy zostanie wysłane Policji, wówczas powinna Pani złożyć na biurze podawczym to właśnie pismo z oznaczeniem sygnatury sprawy.

      Zdaję sobie sprawę, że to sporo zachodu, ale nie ma innego sposobu, by mieć pewność, że pismo z Pani argumentami zostanie przedłożone Sędziemu zanim rozpozna wniosek Policji o zatrzymanie Pani prawa jazdy.

      Jeżeli Pani nie zdąży, albo Sąd nie uwzględni Pani argumentacji, wówczas należy złożyć zażalenie na postanowienie Sądu o zatrzymaniu Pani prawa jazdy.

      • Paula pisze:

        Dziękuję bardzo za odpowiedź.
        Co jeśli policja nie wywiąże się z tych 7 dni, które ma na przekazanie sprawy?
        I czy po tych 14 dniach „dla sądu” już sprawa jest rozwiązana czy rzeczywiście trwa to pół roku?

  13. Jerzy pisze:

    Konkretny przypadek:
    Wyrokiem sądu zostało zatrzymane prawo jazdy na okres dwóch lat i orzeczono zwrot dokumentu. Sąd jednak nie wyegzekwował zwrotu i ukarany nadal posiada oryginalny dokument prawa jazdy. Dziś minęło ponad 3 lata od ogłoszenia wyroku. Czy dokument ten utracił ważność ? Jak długo CEPiK przechowuje dane o tym kierowcy ?

    Serdecznie pozdrawiam – J.

    • Damian Paduch pisze:

      Witam,
      W takim przypadku sytuacja jest bardzo niekorzystna dla osoby, która nie zwróciła dokumentu prawa jazdy. Formalnie zakaz prowadzenia pojazdów płynie od uprawomocnienia się wyroku i zatrzymanie przez Policję będzie skutkować aktem oskarżenia o przestępstwo złamania zakazu sądowego z art. 244 k.k. Niemniej jednak, okres na jaki orzeczono zakaz nie zaczął swojego biegu, bowiem liczy się on od momentu faktycznego zatrzymania dokumentu prawa jazdy. W opisanym przypadku, sam skazany de facto przedłużył sobie zakaz prowadzenia pojazdów z 2 lat do 5 lat, bowiem dopiero od dnia zwrócenia dokumentu zacznie biec 2 letni okres na który zakaz orzeczono.

  14. Alicja pisze:

    Dzień dobry . Bardzo prosimy o poświęcenie chwili na naszą sprawę . W dniu 30 listopada 2014 roku jechaliśmy autem ponieważ auto jest zarejestrowane na mnie lecz nie posiadam prawa jazdy jechał nim mój partner zatrzymała nas policja z Legnicy dzień wcześniej mój partner wypił parę piw Zdarzyło mu się po raz pierwszy w życiu i o ten pierwszy i ostatni raz za dużo , do tej pory nawet nie miał żadnych punktu karnych . Niestety gdy badano go alkomatem wydmuchał 0,36 promila , gdybym wiedziała że jeszcze coś wydmucha nie pozwoliłabym mu w ogóle wsiąść za kółko niestety nie spodziewałam się iż po tylu godzinach będzie go jeszcze trzymać za co też siebie obwiniam , ale przejdźmy dalej do meritum sprawy . Po zabraniu go na komendę policji gdzie spędził 2 godziny i przeprowadzano jeszcze dwa pomiary z tendencją malejącą 0,32 0,25 nie spisano na miejscu żadnego protokołu przesłuchania , Partner podał dane komendy policji u nas w mieście gdzie policja Legnicka miała przesłać telefonogram i co dla mnie dziwne u nas miał być dopiero przesłuchany ale oni chyba lepiej wiedzą co robią . Wydany został dokument zatrzymania prawa jazdy gdzie policja powiedziała iż można na nim jeździć 7 dni , Minęły od listopada kolejne miesiące pomimo naszego zainteresowania na komendzie u nas nic nie wiedzieli aż do lutego 2015 gdzie dostał mój partner wezwanie na przesłuchanie czyli po 3 miesiącach od zatrzymania prawa jazdy ( w miedzy czasie miał tez 2 telefony z Legnicy od policjanta czy przypadkowo nie będzie przejazdem w Legnicy bo co tam zawalili ) po zeznaniach na komendzie u nas policjant zapytał czy poddaje się dobrowolnej korze lecz nie zgodził się na taki wariant . Więc telefonogram posłany został znów do Legnicy z zeznaniem . Policjant w naszej komendzie powiedział że teraz trzeba czekać na wezwanie do sądu . Od lutego minęły zatem następne kolejne miesiące 3 miesiące czyli już w sumie 6 miesięcy od zabrania prawa jazdy , A my nie mamy ani wyroku sądu ani prawa jazdy , Auto stoi bo nie ma nim kto jeździć a opłaty na niego trzeba robić , Nie mówiąc już o tym iż do lekarzy ja i moja niepełnosprawna córka musimy teraz jeździć pociągami zamiast wygodnie wsiąść do auta . Już myślałam napisać skargę do Rzecznika Spraw Obywatelskich w tej sprawie lecz czy coś to da ? Proszę o poradę co robić Dziękuję za poświęcenie czasu i odpowiedz .

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, zanim zdecyduje się Pani na złożenie skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich albo złożenie do Sądu skargi na przewlekłość postępowania doradzam następujące działania, które powinny się okazać skuteczne i spowodować szybkie wyznaczenie terminu rozpoznania sprawy Pani partnera:
      1. proszę zadzwonić do Sądu Rejonowego w Legnicy (jako właściwego do rozpoznania sprawy Pani partnera ze względu na miejsce popełnienia czynu) i ustalić, czy do Sądu wpłynął już akt oskarżenia przeciwko Pani partnerowi (wystarczy podanie imienia i nazwiska Pani partnera) oraz ustalić sygnaturę, czyli nr sprawy)
      2. po potwierdzeniu, że sprawa Pani partnera znalazła się w Sądzie i po ustaleniu jej sygnatury proszę napisać pismo – wniosek do Sądu o pilne wyznaczenie terminu rozprawy – to powinno wystarczyć by Sędzie skierował sprawę Pani partnera do rozpoznania na rozprawie.

      • Alicja pisze:

        Bardzo dziękuje za szybką odpowiedź . A co jeśli okaże się że nie wpłynął do tej pory jeszcze do sądu akt oskarżenia .Wszystko dla nas wydaje się takie dziwne, Nie uważa Pan iż jest kpiną że tak długo czekamy na jakąkolwiek wiadomość . Tyle się czyta że takie sprawy są rozpatrywane szybko nawet do miesiąca czasu . Proszę mi powiedzieć czy ja jako partnerka uzyskam jakiekolwiek informacje z sądu czy tylko i wyłącznie takie informacje może otrzymać mój partner . Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam .

  15. marcin pisze:

    Witam mam takie pytanie wczoraj zostało mi odebrane prawo jazdy w terenie zabudowanym za prędkość ktora przekroczylem o 61 km i został mi nałożony mandat w wysokości 10pkt i 500zl i zatrzymany dokument prawa jazdy na trzy miesiące. Czy mogę byc karany dwa razy za to samo i czy mogę sie odwołać i do kogo o odzyskanie prawa jazdy lub umorzenia mandatu?

    • Agnieszka Rzeszut pisze:

      Witam,

      zgodnie z obowiązującymi przepisami nie jest Pan karany dwa razy za to samo, ponieważ kara grzywny w wysokości 500 zł, którą nałożył na Pana funkcjonariusz Policji jest jak wcześniej napisałam karą grzywny. Natomiast zatrzymanie prawa jazdy nie jest w rozumieniu przepisów karą, lecz środkiem karnym. Oczywiście zdaje sobie sprawę, iż dla osoby, która nie zajmuje się na co dzień prawem jest to zawiłe i w społecznym odczuciu może być traktowane jako dwie kary za jedno wykroczenie. Niemniej jednak wobec Pana została zastosowana kary grzywny oraz środek karny.

      • Mateusz pisze:

        Witam, dnia 18.09.2015 w czasie kontroli zostało mi odebrane prowo jazdy powodem było przekroczenie limitu punktów karnych byłem na kursie niwelujacym punkty karne ale jak sie okazało przy kontroli poszedłem za późno jestem młodym kierowca i pracuje w zawodzie kierowcy od 3 lat w kwietniu 2015 otworzyłem działalność gospodarcza w dziedzinie Usługi transportowe, Zakupiłem samochod w (leasing) 1 września podpisałem umowę na wynajmowanie mieszkania i opłacam kredyt w czynszu. Jest to moje jedyne zródło dochodu i tak na prawdę stracę wszystko. Pytanie co dalej czy moge wyslac prośbę o to aby mi zwrócili uprawnienia ? Odwołać sie od decyzji wyżej wymienionymi argumentami ? Czy jest szansa ze zwrócą mi uprawnienia ? Byłem na kursie chciałem sie zmienic ale juz było za późno nie policzyłem wszystkich punktów i myslalem ze sie zmiescilem w limicie prosze bardzo o pomoc .

        • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

          Witam,

          niestety jak wszystko w Pana aktach się zgadza, wówczas pozostanie Panu tylko kontrolne sprawdzenie kwalifikacji w postaci egzaminu teoretycznego i praktycznego na prawo jazdy. Jeżeli przejdzie Pan oba testy, wówczas Pana dokument zostanie zwrócony i Starosta nie cofnie Panu uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi. Jednakże zawsze może Pan zapoznać się z aktami postępowania administracyjnego i sprawdzić tam czy np. organy w sposób prawidłowy policzyli Panu punkty karne itd. Jeżeli znajdzie tam Pan jakieś nieścisłości, wówczas jak najbardziej można pisać skargę do Samorządowego Kolegium Odwoławczego.

  16. Szymonex pisze:

    Witam. Dania 25 kwietnia miałem kolizje drogową. Jadąc sobie swoim passem zaczeła mnie wyprzedazc skoda. Zaczeła wyprzedzac w terenie zabudowany na przejsciu dla pieszych potem skrzyzowaniu i jeszcze jednym przejsciu dla pieszych do tego podwójna ciągła. I w trakcie tego manewru Skoda gdy była równo z moim autem zblizyła sie ocierając moje auto. Poczym odbiłem troszke w prawą stronę. I wróciłem na zpowrotem troche do lewej. Przestraszony pomału zaczełem hamować lecz skoda zblizyła sie juz drugi raz uderzajać moje auto gdzie złamalo sie lusterko. Poczym mocno odbiłem w prawo auto zlapalo pobocza zaczeło rzucać i wpadłem do rowu. Oczywiscie Auto zniszczone. Sprawa wygląda nastepujaca gość ze skody jest synem policjanta. On twierdzi mi że ja mu sie nie dałem wyprzedzić. Ja jechałem 70-80km.H. Po całym tym zdarzeniu gdy przyjechała policja zatrzymali nam prawo jazdy. Zażalenie złożyłem dnia 12 kwietnia za pośrednictwem adwokata, do dzisiaj nie ma żadnej odpowiedzi. Dodam jeszcze że po zdarzeniu dzwonił do mnie policjant jak to mi powiedział żebym przyjechal nieoficjalnie a on mi naświetli tą sprawe. Przedstawił mi wykroczenie art81 parag. 1, spowodowanie niebezpieczenstwa w ruchu drogowym. Zaproponował samo ukaranie sie 6 miesiecy i 800zł dlamnie i dla tamtego goscia, z tym że rozmowa była NIEOFICJALNA miałem sie zastanowić i na drugi dzien sie stawic na przesluchanie
    i sprawa by była zamknięta tak powiedział. Ale no jak pisałem złożyłem to zażalenie ale żadnej odpowiedzi nie ma. Moje takie pytanie czy jak nie pojechałem wtedy zgodzic sie na to samoukaranie sie oficjalnie juz, to jest szansa że teraz juz jak bd wezwany po tym czasie policjant zaproponuje znowu ta propozycje 6 miesiecy i 800zł i czy też więcej niz 6 miesiecy i 800zł ? Z góry Dziękuje za odpowiedź i Pozdrawiam 🙁

    • Agnieszka Rzeszut pisze:

      Witam,

      z Pana opisuje wynika, iż nie powinien Pan być osobą obwinioną o popełnione wykroczenie. Opis Pana jednoznacznie wskazuje, że wyłącznym sprawcą kolizji był kierowca samochodu marki Skoda, ponieważ wykonywał manewr wyprzedzania w niedozwolonym miejscu. W związku z tym w mojej ocenie nie powinien Pan się godzić na zaproponowaną karę przez policjanta, a tym bardziej przyznawać się do zarzucanego czynu. Natomiast co do kwestii zatrzymania dokumentu i złożonego zażalenia na decyzję Sądu, powinien Pan wysłać pismo z prośbą o pilne rozpoznanie Pana zażalenia, ponieważ bez dokumentu prawa jazdy nie może poruszać się Pan samochodem.

      • Szymonex pisze:

        Witam. Właśnie wczoraj dostałem odpowiedż na na zażalenie. Tzn odp nie tylko datę wyznaczenia posiedzenia w tej sprawie na 17czerwca. Dodam iż chcą mi zarzucic ” spowodowanie niebezpieczenstwa w ruchu drogowym” niby kara od 6miesiecy do 3lat.

  17. ctos pisze:

    W świetle ostatnich zmian przepisów, a w szczególności odbierania prawa jazdy na 3 m-c za przekroczenie prędkości powyżej 50km/h w terenie zabudowanym, chciałbym się doinformować. Przedtem, policjant mnie zatrzymywał, proponował mandat, ja go przyjmowałem lub nie, jeśli nie przyjąłem sprawa trafiała do sądu i sąd decydował. Nie wiem jak jest obecnie, czy jeśli nie zgodzę się z policjantem i powiem że jego pomiar były błędny, to i tak zabierze mi prawo jazdy? czy nadal mam prawo jeździć i czekać na wyrok sądu?

    • Agnieszka Rzeszut pisze:

      Witam,

      w sytuacji kiedy nie zgadza się Pan z pomiarem i w związku z tym nie przyjmie Pan mandatu, wówczas i tak funkcjonariusz Policji zatrzyma Panu za pokwitowaniem dokument prawa jazdy i prześle go do Starostwa. Niemniej jednak w przypadku nie przyjęcia mandatu sprawa trafia na zasadach ogólnych do Sądu, który oceni czy pomiar był wykonany prawidłowo czy też nie.

  18. Wojciech pisze:

    Witam,
    Wczoraj policjant zabrał mi prawo jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o 51km/h w terenie zabudowanym. Pech chciał że gdybym nie przekroczył o 51 a 0 50 to jeszcze by mi nie zabrał.. gdzie teraz mogę się odwołać że to tylko 1 km/h różnicy i że mi prawko do pracy potrzebne itp? Do jakiego oraganu? Jak to czasowo wygląda?

    • Damian Paduch pisze:

      Witam,
      Pana prawo jazdy zostanie teraz przekazane do Starosty, który wyda decyzję o jego zatrzymaniu na 3 miesiące. Od tej decyzji przysługuje Panu prawo odwołania do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Trzeba jednak pamiętać, że decyzji takiej nadawany jest rygor natychmiastowej wykonalności i wniesienie odwołania nie wstrzymuje jej wykonania. W praktyce istnieje niestety duża szansa, że Pana odwołanie nie zostałoby rozpoznane do czasu zakończenia okresu zatrzymania prawa jazdy.

  19. Tomek pisze:

    Zabrano mi prawo jazdy 1,5 roku temu na okres 6 miesiący . Sąd orzekł przy tym karę grzywny w wysokości 300 zł (kwota została zapłacona) . Dostałem orzeczenie listowne by zgłosić się na badania lekarskie i psychologiczne w terminie 30 dni , jednak z braku czasu czy też motywacji okres ten minął . Pytanie : Minął rok , więc będę musiał podchodzić ponownie do egzaminu , czy wystarczą same badania wymienione powyżej ?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      w tej sytuacji powinien Pan jak najszybciej udać się na badania lekarskie i psychologiczne. Ustawa o kierujących pojazdami wskazuje, iż musi Pan ponownie zdać egzamin jeżeli zakaz prowadzenia pojazdów przekracza okres jednego roku. U Pana okres ten wynosi 6 miesięcy czyli nie podlega Pan pod te przepisy. Jednakże pozostaje problem niezrobienia badań w wymaganym terminie. Starosta może wydać decyzję o cofnięciu uprawnienia do kierowania pojazdami a co za tym idzie będzie Pan zmuszony do zdawania egzaminu na prawo jazdy w przypadku niewykonania badań. Jednakże jak wykona Pan badania w możliwym szybkim terminie, wówczas istnieje szansa, że odzyska Pan swój dokument prawa jazda bez konieczności egzaminów.

  20. Adam pisze:

    Witam,
    Mam taką sytuację. Zatrzymano mi prawo jazdy o „niby spowodowanie zagrożenia” jadąc środkowym pasem, pieszy zaczął wchodzić i nie zatrzymałem się. Ale była odległość, prędkość prawidłowa, pieszy dopiero wchodził, gdy ja byłem przy pasach. Za jakieś 150 metrów stał policjant i niby z takiej odległości wszystko dobrze widział. Wnioskowałem o przesłuchaniu pieszego, bo to główny świadek ale policjant zignorował to, powiedział, że widzi sam i jego koleżanka i to starczy. Zatrzymali prawko, wniosek skierowali do sądu. Nie byłem wezwany do wczoraj na żadne przesłuchanie. Sąd wydał decyzję o natychmiastowy oddaniu prawo jazdy i że wyrok jest niezaskarżalny. Minęło około półtora miesiąca i dziś dzwonią z komisariatu ze mam złożyć zeznania.
    1,skoro sąd odrzucil wniosek policji i nakazał oddanie prawka to oznacza, że sprawa jest oddalona i nie ma już dalej żadnego postępowania?
    2. Czy teraz ponownie policja może kazać mi składanie zeznań?
    3. Czy mam prawo zapoznać się z pismem jakie dostał komisariat w sprawie wezwania mnie do złożenia zeznań?
    4 czy mogę odmówić składania zeznań, aby poradzić się adwokata
    5 na miejscu nie było monitoringu, tak naprawdę jest moje słowo przeciwko dwóm policjantom.
    6 brak chęci zatrzymania pieszego jako czynnego głównego świadka.
    7. Powód na wniosku zatrzymania prawka był błędny, gdyż dotyczył dowodu rejestracyjnego więc to już powinnem zaskarżyć chyba i w ogóle to jakby bezprawne zatrzymanie, skoro na pokwitowaniu mam, że niby dowód rejestracyjny mi zatrzymują.
    8 mogę sądzić, że policjant był o zanurzonej percepcji postrzegania, lub zmęczony, lub nietrzeźwy, lub stwierdzić, że skoro nie wie co wypisuje i zatrzymuje to również może nie wiedzieć za bardzo co się dzieje 150 metrów dalej i źle interpretować.
    9 policjant powiedział z komisariatu że jak się przyznam to obędzie się bez sądu i zapłacę grzywnę, ale skoro sąd odrzucił wniosek, to jak może być 2 sprawa sądowa o te samo zdarzenie?
    Proszę o poradę.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, orzeczenie Sądu nakazujące zwrócenie Panu zatrzymanego dokumentu prawa jazdy nie było orzeczeniem kończącym Pana sprawę. To orzeczenie dotyczyło jedynie zasadności zatrzymania Pana dokumentu prawa jazdy przez Policję. Nie dotyczyło ustalenia czy popełnił Pan wykroczenie spowodowania bezpośredniego zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji – ta sprawa jest jeszcze przed Panem. Od razu wyjaśnię Panu skąd taka procedura – rzecz w tym, że zgodnie z ustawą Prawo o ruchu drogowym Policja ma obowiązek przesłać odebrane kierowcy prawo jazdy do Sądu rejonowego w terminie 7 dni od daty jego odebrania. Jest dość krótki okres czasu, zazwyczaj nie wystarczający do przeprowadzenia przez Policje czynności dowodowych w sprawie. Z tego powodu Policja w pierwszej kolejności wysyła do Sadu wniosek o wydanie postanowienia o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy, a jednocześnie przeprowadza czynności dowodowe w sprawie. Sąd w pierwszej kolejności orzeka o zasadności albo bezzasadności zatrzymania dokumentu prawa jazdy przez Policję. gdy policja zakończy postępowanie dowodowe, wówczas wysyła do Sadu akta postępowania wraz z wnioskiem o ukaranie sprawcy wykroczenia drogowego. Dopiero wówczas Sąd rozstrzyga o tym, czy obwiniony popełnił wykroczenie, a jeśli tak to rozstrzyga w wyroku o karze.

      Będzie Pan przesłuchany na Policji jako osoba podejrzewana o popełnienie wykroczenia drogowego, a nie świadek. Ma Pan prawo odmówić składania wyjaśnień. Co do dostępu do akt sprawy na Policji to sprawa jest bardziej skomplikowana. W mojej jednoznacznej opinii ma Pan do tego prawo. takie stanowisko zajął rok temu Trybunał Konstytucyjny. Policja, mimo tego orzeczenia wciąż z uporem wartym lepszej sprawy odmawia dostępu do akt na tym etapie, tj. przed skierowaniem do Sadu wniosku o ukaranie.

  21. Adam pisze:

    Dziękuję za odpowiedź. Myślałem, że już po sprawie będzie. Ale skoro nie zaproponowali mi mandatu to mogą kierować do sadu ?
    Czy zignorowanie prośby o przesłuchaniu głównego świadka nie jest ewidentnym zaniechaniem przez policję działającym specjalnie na moją niekorzyść?
    Dziś byłem na komisariacie i odmówiłem składania zeznań, gdyż powołałem się, że sąd odrzucił wniosek. Nie będzie to na niekorzyść, że odmówiłem zeznań?
    Czy przy braku świadków innych, ja jestem na pozycji przegranej, ponieważ mam trochę inny obraz sytuacji niż policja?
    Czy zawsze otrzymuje się grzywnę jakaś, czy na przykład może być w zawieszeniu lub umorzenie z powodu brak wystarczająco dowodów.

  22. Wojtek pisze:

    Witam,
    wczoraj o godzinie 1 rano zatrzymała mnie policja na drodze polnej obok boiska, i miałem koło 0,50 mg alkoholu. Przejechałem może autem 20 metrów i gdy zobaczyłem że jada to się zatrzymałem i wysiadłem. Prawko mam ponad rok i jedyny mandat jaki dostałem to za picie alkoholu w miejscu publicznym. A jak wyżej napisałem była to droga polna, przejechałem koło 20 metrów, nie stanowiłem zagrożenia dla ruchu i była 1 w nocy (małe natężenie ruchu). Na co mogę liczyć jeśli chodzi o okoliczności łagodzące?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      na wstępie należy zaznaczyć, iż zgodnie ze znowelizowanymi przepisami dotyczącymi nietrzeźwych kierowców, za to przestępstwo minimalnie grozi Panu zakaz prowadzenia pojazdów na okres 3 lat oraz świadczenie pieniężne w kwocie 5000 zł. Niemniej jednak, jeżeli przejechał Pan samochodem raptem 20 m, może Pan wnosić o umorzenie postępowania ze względu na znikomy stopień społecznej szkodliwości. Jeżeli Prokurator lub Sąd nie zgodzi się na takie rozstrzygnięcie, wówczas może Pan wnosić o warunkowe umorzenie postępowania karnego, podając w uzasadnieniu podobne argumenty jak przy umorzeniu postępowania. Czyli odcinek drogi jaki Pan przejechał to tylko 20 metrów, droga polna, zagrożenie jakie Pan stworzył dla bezpieczeństwa w komunikacji trwało zaledwie kilka sekund. Warunkowe umorzenie byłoby dla Pana bardzo korzystnym rozwiązaniem, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych wówczas może być orzeczony maksymalnie na okres 2 lat oraz świadczenie pieniężne może być niższe.

  23. KAMIL pisze:

    WITAM , ZOSTAŁEM ZATRZYMANY DO KONTROLI W DNIU TRZEZWY PORANEK JADAC CIEZARÓWKA, KU MOJEMU ZASKOCZENIU ALKOMAT POKAZAŁ 0,31 POLICJA ZATRZYMAŁA PRAWO JAZDY DOSTAŁĘM WEZWANY NA KOMENDE W CELU PRZESŁUCHANIA I PODPISAŁEM PROTOKÓL DO PRZYZNANIA DO WINY PONIEWAZ POLICJANT SUGEREOWAŁ ZE ŁĄGODNIEJ ZOSTANE POTRAKTOWANY JAK TO PODPISZE . DODAM ZE JESTEM KIEROWCA ZAWODOWYM OD 6 LAT NIE BYLEM KARANY ZA JAZDE PO PIJANEMU ANI Z INNYCH POWODÓW.

    CZY JEST SZANSA NA ODDANIE PRAWA JAZDY GDYZ Z JAZDY CIEZARÓWKA ZYJE I MUSZE SPŁĄCAC KREDYT.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      niestety nie napisał Pan czy wartość 0,31 to wartość w promilach czy w mg/l. Jeżeli jest to 0,31 promila wówczas popełnił Pan wykroczenie jazdy w stanie po użyciu. W związku z tym może Pan złożyć do Sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze, w którym powinien Pan spróbować przekonać Sąd do nałożenia na Pana karę grzywny z jednoczesnym odstąpieniem od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Może Pan jeszcze wnosić o wyłączenie spod zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych kat C i C+E, które uprawniają do kierowania pojazdami ciężarowymi. Niestety Sąd prawdopodobnie się nie zgodzi, ponieważ Sąd powinien orzekać zakaz prowadzenia na tą kategorię, którą popełniło się wykroczenie, dlatego lepiej wnosić o odstąpienie zupełnie od zakazu prowadzenia pojazdów.
      Natomiast jak Pana wynik to 0,31 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu to w przeliczeniu na promile jest to około 0,63 promila i wówczas popełnił Pan przestępstwo jazdy w stanie nietrzeźwości. W tym stanie rzeczy powinien Pan złożyć do Sądu wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego z odstąpieniem od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Wniosek o dobrowolne poddanie się karze w przypadku przestępstwa nie ma większego sensu, ponieważ zgodnie ze znowelizowanymi przepisami najniższy zakaz jaki obecnie obowiązuje to 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów i tylko warunkowe umorzenie postępowania może spowodować, iż Sąd przychyli się do Pana prośby i nie orzeknie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  24. Inka72 pisze:

    Witam serdecznie,

    Dnia 22 czerwca br. mojemu narzeczonemu podczas kontroli trzeźwości wykazało w wydychanym powietrzu przy próbie pierwszej stężenie alkoholu,19 a przy kolejnej próbie 0,17. Zostało mu zatrzymane prawo jazdy. Obecnie otrzymał Powiadomienie z Sądu iż ma się odbyć rozprawa a policjant wpisał, że z zgodą mojego partnera jest wyrażona zgoda na odebranie prawa jazdy na 6 miesięcy. Jednak jest to niezgodne z prawdą. Partner był i przedstawił pismo w którym informuję, że samochód jest jego podstawowym narzędziem pracy, gdyż jest handlowcem ma zasądzone alimenty na trójkę dzieci z czego najmłodsze jest dzieckiem wymagającym specjalistycznej opieki i rehabilitacji.
    Mam pytanie czy istnieje możliwość by partner przed rozprawą wyznaczoną na dzień 31 sierpnia br. mógł napisać podanie z prośbą o złagodzenie kary. Takie pismo zostawił na policji gdzie składał zeznania ale chyba nie dało to efektu. Czy ma on jakiekolwiek szansę by zmiejszono mu tą karę na 3 miesiące a grzywnę którą mu wyznaczoną na kwotę 2500 zł ewentualnie podniesiono?
    Dziękuję.

    • Agnieszka Rzeszut pisze:

      Witam, jeżeli Pani partner, chce złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze na karę grzywny z odstąpieniem od orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na podstawie art. 39 par 1 k.w., to powinien jeszcze przed rozprawą, wysłać do Sądu pismo, w którym cofnie zgodę na karę uzgodnioną z Policjantem oraz złożyć wniosek o dobrowolne poddanie się karze i zaproponować swoje warunki.
      We wniosku należy opisać jakie konsekwencje spowoduje orzeczenie przez Sąd orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów nawet na najkrótszy okres 6 miesięcy. Każdy argument, an który powołuje się Pani partner należy potwierdzić załączonym dokumentem.
      W sprawie o wykroczenie z art. 87 par 1 k.w. Sąd może odstąpić od orzeczenia zakazu albo orzec zakaz od 6 miesięcy do 3 lat. W związku z tym Kodeks wykroczeń nie przewiduje niższego zakazu niż 6 miesięcy.

  25. krzysiek pisze:

    Witam,
    W dniu wczorajszym na terenie zabudowanym policjant odebrał mi prawo jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o 55 km/h. Bez zbędnych dyskusji przyjąłem mandat w wysokości 400 zł + 10 punktów. Dostałem pokwitowanie, że mogę jeszcze kierować pojazdami przez 24 godziny i to właśnie wzbudziło moje zaniepokojenie gdyż (może się mylę) podobno według przepisów mogę jeździć jeszcze przez siedem dni. Jak to dokładnie wygląda? Czy jest sens składania zażalenia do sądu w sprawie oddania mi uprawnień i jak się za to zabrać?
    Pozdrawiam,

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      funkcjonariusz Policji, który dokonał zatrzymania dokumentu prawa jazdy wystawił pokwitowanie zgodnie z prawem. Za wykroczenie przekroczenia prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym wystawiane jest pokwitowanie na okres 24 godzin w przypadku osoby z polskim obywatelstwem, natomiast dla obcokrajowców takie pokwitowanie wystawiane jest na okres 72 godzin. Pokwitowanie na 7 dni, o którym Pan pisze funkcjonariusz Policji wystawia za inne wykroczenia jak np. art. 86 par1. k.w. czyli spowodowanie niebezpieczeństwa w ruchu drogowym lub niestosowanie się do poleceń policjanta kierującego ruchem.

  26. Roksana pisze:

    Witam,

    Dnia 30 czerwca zostało zatrzymane mi prawo jazdy za nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu. Po tygodniu jechałam na komisariat złożyc wyjaśnienia, po czym za 2 dni dostałam decyzję z sądu, że do czasu rozprawy prawo jazdy jest zatrzymane. Minął już ponad miesiąc, a ja do dzisiaj nie dostałam drugiej decyzji, czy dostanę dokument czy nie. Po zatelefonowaniu do Sądu, okazało się, że moje wyjaśnienie wpłynęły dopiero po ponad 3 tygodniach do sądu i teraz muszę czekac dopiero na rozprawę, podejrzewam drugi miesiąc. Chciałam się zapytac jak to wszytsko wygląda i dlaczego to tak długo trwa?Można jakoś przyśpieszy tą procedurę? Mam małe dziecko i naprawdę ciężko jest mi się poruszac bez auta, a tam widzę nikt się z decyzją nie spieszy.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      na wstępie należy podkreślić, iż na postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy przez Sąd przysługuje Pani zażalenie w terminie 7 dni od daty odebrania postanowienia. Jednakże jak termin do złożenia zażalenia już minął, wówczas powinna Pani złożyć albo wniosek o zwrot dokumentu prawa jazdy albo wniosek o dobrowolne poddanie się karze z odstąpieniem od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. We wniosku o dobrowolne poddanie się karze powinna wnieść o wydanie wobec Pani wyroku nakazowego, aby Sąd wydał wyrok bez zakazu prowadzenia pojazdów. Wyrok nakazowy wydaje się bez udziału stron czyli Pani oraz oskarżyciela publicznego i przede wszystkim dzieje się to dużo szybciej. W związku z tym jest szansa, że po wpłynięciu Pani wniosku do Sądu, ten wyda wyrok nakazowy bez zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych a co za tym idzie odzyska Pani szybciej dokument prawa jazdy.

  27. dagn47 pisze:

    Witam, dnia 06.08.2015 zatrzymano mi prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej prędkości o 55km/h w terenie zabudowanym, nie przyjąłem mandatu . Dnia 12.08.2015 dostałem zawiadomienie od Starosty o wszczęciu postępowania, oraz pismo z Komendy Powiatowej Policji o wstawieniu się w charakterze podejrzanego. Chciałbym wiedzieć jak postępować aby nie stracić uprawnień do prowadzenie pojazdów lub jak najdalej odwlec moment w którym tracę uprawnienia. Chciałbym wiedzieć również czy policjant przekazujący sprawę Staroście nie dopełnił obowiązku służbowego oraz czy by to miało wpływ na przebieg sprawy.
    Proszę o poradę.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      w związku z zatrzymaniem prawa jazdy za przekroczenie prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym funkcjonariusz policji wysyła Pański dokument do Starostwa z wnioskiem o zatrzymanie na okres 3 miesięcy. Starostwo Powiatowe na samym początku wszczyna postępowanie administracyjne z powodu wniosku Policji. Zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego dostanie Pan adres przez Pana wskazany policjantowi na drodze. Kiedy takie zawiadomienie do Pana przyjdzie to powinien Pan złożyć do Sądu wniosek o zawieszenie postępowania administracyjnego z powodu nie przyjęcia mandatu i skierowaniu sprawy do Sądu. Powinien Pan w uzasadnieniu opisać, iż nie przyjął Pan mandatu i w związku z tym nie wie Pan oraz Starostwo jak potoczy się sprawa karna. W tym stanie rzeczy zawieszenie postępowania jak najbardziej jest uzasadnione.

  28. Nika pisze:

    Witam.
    10 maja zatrzymano mi prawo jazdy. Byłam po alkoholu, ale nie kierowałam już pojazdem. Policja przyszła do domu. Biegły prawdopodobnie orzekł, ze nie spożyłam go po wejściu do domu, gdyż sprawa została skierowana do sądu.
    Mam pytanie?
    Czy można polemizować z decyzją biegłego?
    W danym momencie mam zatrzymane prawo jazdy, ale nie ma prawomocnego wyroku sądu, czy gdybym prowadziła pojazd bez dokumentu będzie za to mandat czy większe konsekwencje?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      zgodnie z art. 201 k.p.k. Jeżeli opinia jest niepełna lub niejasna alby gdy zachodzi sprzeczność w samej opinii lub między różnymi opiniami w tej samej sprawie, można ponownie wezwać tych samych biegłych lub powołać innych.

      W związku z powyższym, jeżeli nie zgadza się Pani z opinią biegłego i uważa Pani, że opinia jest sprzeczna, niejasna lub niepełna, może Pani wnosić o opinię uzupełniającą ustną lub pisemną. Najlepiej jest w takim wniosku dowodowym opisać dokładnie do jakich zagadnień biegły w uzupełniającej opinii powinien się odnieść lub napisać pytania, na które powinien odpowiedzieć.

  29. kamil pisze:

    Witam. Zostałem dziś zatrzymany za przekroczenie prędkości. Pomiar wykonany Iskrą, na zakręcie, drzewo zasłaniało. Jechałem za szybko, ale nie tyle co mi policjant pokazał. Iskra wyświetliła 107 km/h. Mandatu nie przyjąłem, niestety prawko miałem przy sobie. Dostałem pokwitowanie i policjant powiedział mi, że mogę się poruszać samochodem przez 24 godziny na podstawie tego papierku.
    1. Czy mogę jeździć pojazdami? Przecież to dopiero sąd orzeknie o odebraniu prawka. Liczę się z mandatem za brak dokumentu przy sobie. Nie będę miał innych konsekwencji?
    2. Czy sprawa w sądzie może skończyć się na jednym wezwaniu? Czy tego typu sprawy ciągną się dłużej?
    Z góry dziękuję za pomoc.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      na wstępie należy zaznaczyć, iż w przypadku wykroczenia przekroczenia dopuszczalnej prędkości o więcej niż 50 km/h w terenie zabudowanym to nie Sąd o Starosta zatrzymuje dokument prawa jazdy. Sąd będzie jedynie rozpatrywał czy dopuścił się Pan zarzucanego Panu wykroczenia. Natomiast co do długości postępowania karnego to wszystko zależy od tego jaką linię obrony Pan zastosuje. Jeżeli kwestionuje Pan pomiar prędkości, wówczas należy powołać biegłego z zakresu prawidłowości pomiaru prędkości aby ocenił czy pomiar przeprowadzony w Pana sprawie był prawidłowy.

  30. Monika pisze:

    Witam, mój partner otrzymał zakaz prowadzenia pojazdów na okres 2 lat, dobrowolnie poddał się karze oraz uiścił kare grzywny. Od feralnego dnia zatrzymania minął rok. Czy w tej sytuacji istnieje możliwość napisania do sądu prośby, by po tym okresie mógł od nowa zrobić prawo jazdy? Czy Pana zdaniem Sąd wyrazi zgodę na zmniejszenie kary ?

    • Agnieszka Rzeszut pisze:

      Witam, jeżeli wyrok w sprawie Pani partnera uprawomocnił się przed dniem 18 maja 2015r. to może złożyć wniosek do Sądu o założenie blokady alkoholowej dopiero po upływie 18 miesięcy trwania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Jeżeli Sąd wyrazi zgodę, wówczas wysyła odpis postanowienia do wydziału komunikacji, który skieruje Pani partnera na egzamin na prawo jazdy (teoretyczny i praktyczny). Wówczas po zdani egzaminu i założeniu blokady alkoholowej Pani partner będzie mógł poruszać się samochodem.

  31. Agnieszka pisze:

    Witam Pana. Cieszę się że trafiłam na tą stronę i mam nadzieję że zechce Pan odpowiedzieć na moje pytania. Otóż kilka dni temu policja zabrała mojemu mężowi prawo jazdy. Powodem była zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Pierwszy pomiar wskazał 0,21 a drugi 0,16. Mąż pracuje jako kierowca Kat. C i został zatrzymany samochodem ciężarowym. Proszę mi powiedzieć czy istnieje jakaś szansa na to aby zostały mu przywrócone uprawnienia na kat. C a zatrzymane tylko na kat. B z racji tego że jest to jego jedyny środek utrzymania? Bardzo proszę o odpowiedz.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      niestety orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, iż Sądy powinny orzekać co najmniej zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych tych kategorii, którymi popełniło się przestępstwo lub wykroczenie jazdy po alkoholu. Oznacza to, że prawdopodobnie Sąd (jeśli wystąpicie Państwo z wnioskiem o wyłączenie spod zakazu kat. C prawa jazdy) nie zgodzi się na orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych z wyłączeniem kat C prawa jazdy, ponieważ właśnie Pani mąż kierował samochodem ciężarowym. Większe szanse są na wyłączenie kat B prawa jazdy spod zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  32. AB pisze:

    Witam, zostało mi zatrzymane prawo jazdy za wykroczenie 0,21mg alkoholu w wydychanym powietrzu. Policja w terminie 3 dni przekazała wnoisek o ukaranie do sądu rejonowego. Mam datę wpłynięcia wniosku i sygnaturę akt. Od tego czasu minęło już ponad 14 dni a z sądu nie ma żadnego pisma ani decyzji (telefonowałem). Co w sytuacji jeżeli sąd przekracza 14 dniowy termin na wydanie decyzji ?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      prawdopodobnie funkcjonariusz Policji wysłał do Sądu wniosek o zatrzymanie prawa jazdy a nie wniosek o ukaranie. Po wpłynięciu wniosku z Policji o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy do Sądu, Sąd ma 14 dni na podjęcie decyzji czy zatrzymać Panu dokument czy też. Jednakże należy pamiętać, iż 14 dniowy termin jest terminem instrukcyjnym. Oznacza to, że jeżeli Sędzia referent nie zdąży z wydaniem decyzji w przeciągu 14 dni wówczas nie ma z tego powodu konsekwencji prawnych.

  33. Marcin pisze:

    Witam,
    zmierzono mi w terenie zabudowanym 111 km/h. Nie miałem prawo jazdy przy sobie i nie przyjąłem mandatu.
    Dostałem z starostwa że mam oddać prawo jazdy. Ale starostwo nie ma żadnej informacji że nie przyjąłem mandatu i wniosek jest skierowany do sądu.
    Czy mogę się jakoś odwołać do starostwa ?
    Dodam że mieszkam w Niemczech i za 2 tygodnie będę miał wymienione prawo jazdy na niemieckie.
    Pozdrawiam

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      po otrzymaniu pisma ze Starostwa o zwrocie dokumentu prawa jazdy powinien Pan złożyć odwołanie do Samorządowego Kolegium Odwoławczego. W uzasadnieniu takiego odwołania powinien Pan wskazać po pierwsze, że nie przyjął Pan mandatu, a po drugie z jakich przyczyn Pan tego mandatu nie przyjął.

  34. mirek pisze:

    mam pytanie ostatnio zostałem zatrzymany przez patrol policji okazało się ,że nie mam przy sobie dokumentu prawa jazdy (uprawnienia mam) policjant wypisał mi mandat i zabronił kontynuować jazdę . pomimo tego że uprawnienia posiadam co sprawdził w cepiku . czy jest jakiś przepis na który można się powołać aby kontynuować jazdę . w końcu nie miałem tylko papierka a uprawnienia można sprawdzić .

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      teoretycznie policjant nie może Panu zabronić dalszej jazdy samochodem mimo braku dokumentu prawa jazdy uprawniającego do kierowania pojazdami. Jednakże proszę pamiętać, iż policjant po wystawieniu mandatu może Pana zatrzymać ponownie i wystawić kolejny mandat za brak dokumentu prawa jazdy.
      Natomiast należy wziąć pod uwagę, że zgodnie z ustawą prawo o ruchu drogowym art. 130a ust. 2 pkt 1b Pojazd może być usunięty z drogi na koszt właściciela, jeżeli nie ma możliwości zabezpieczenia go w inny sposób, w przypadku gdy kierowała nim osoba nieposiadająca przy sobie dokumentów uprawniających do kierowania lub używania pojazdu.
      Powyższe oznacza, że w przypadku jazdy bez dokumentu prawa jazdy policjant może usunąć pojazd z drogi.

  35. Nelaa pisze:

    Witam,
    dnia 4.09.2015 spowodowałam wypadek samochodowy mianowicie wpadłam w poślizg na zakręcie w terenie zabudowanym podczas tzw. pierwszego deszczu.Dodam również, że nie jechałam sama(jechali ze mną koledzy do pracy ). Gdy wyprowadziłam samochód z poślizgu z kół zeszło mi powietrze wpadłam w nierówności na asfalcie gdzie stało trochę wody . Wpadłam w drugi poślizg z kolei poważniejszy ponieważ wpadłam do rowu. Gdy wydawało mi się, że samochód już stoi w tym rowie ten się przewrócił na dach. Oczywiście przyjechała straż, pogotowie i policja. Policja od razu zbadała mnie alkomatem i zabrała dokumenty. Pogotowie zabrało mnie i jednego mojego kolegę do szpitala ale nic nam się nie stało, tego samego dnia wróciliśmy do domu . Na miejsce wypadku przyjechali moi rodzice , ponieważ samochód był na mojego ojca. Policja zabrała mi prawo jazdy i wydała zaświadczenie, iż mogę prowadzić samochody do 10.09.2015. Samochód został zabrany na parking policyjny. Oczywiście musiałam sama się dowiadywać co z samochodem i kiedy mogę go odebrać bo nikt z policji nie dzwonił. W środę 09.09.2015 wstawiłam się na komisariat aby złożyć zeznania i odebrać samochód ( aby złożyć zeznania umawiałam się telefonicznie). Samochód odebrałam i od tamtej pory jest cisza. Nie dostałam żadnego mandatu. Policjant coś wspominał o sprawie w sądzie dotyczącej odebrania prawo jazdy i samoukarania . Czego mogę się spodziewać w sądzie? Czy jest możliwość , że zabiorą mi prawo jazdy? (Prawko posiadam od czerwca 2014r.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, z Pani opisu wynika, że Policja postawiła Pani zarzut popełnienia wykroczenia z art.86 par. 1 k.w., a więc stworzenia zagrożenia dla bezpieczeństwa w komunikacji. Sprawa nie zakończyła się mandatem, co więcej Policja zatrzymała Pani prawo jazdy. Z tego płynie jednoznaczny wniosek, że czeka Panią sprawa w Sądzie o wykroczenie z art.86 par. 1 k.w. Za to wykroczenie Sąd może orzec wobec Pani zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Sąd może orzec wobec Pani zakaz prowadzenia pojazdów, tzn., że nie musi go czekać, a decyzja w tej sprawie należy Sądu. Ponieważ Policja zatrzymała pani prawo jazdy, to powinna Pani założyć, że Policja w postępowaniu przed Sądem będzie wnosiła, by Sąd wymierzył Pani ten właśnie środek karny w postaci zakazu prowadzenia pojazdów. Pani zadanie natomiast będzie polegało na przekonaniu Sadu, że nie stwarza Pani zagrożenia w ruchu drogowym jako kierowca.

      Co Panią czeka w najbliższej przyszłości?

      Policja do 11 września miała obowiązek wysłać Pani prawo jazdy do Sądu z wnioskiem o jego zatrzymanie i należy sprawdzić, czy ten obowiązek w tym terminie wykonała. Z kolei Sąd w terminie 14 dni od otrzymania z Policji Pani prawa jazdy podejmie decyzję, czy zatrzymać Pani prawo jazdy. Sąd zatem w ciągu 2 tygodni zadecyduje o zatrzymaniu Pani prawa jazdy, albo może go nie zatrzymać i nakazać zwrot Pani tego dokumentu.

      Co powinna pani zrobić?

      Po ustaleniu, że Pani prawo jazdy zostało już złożone w Sądzie i ustaleniu sygnatury sprawy (Ko) powinna Pani jak najszybciej złożyć w Sądzie pismo, w którym wniesie Pani, by Sąd nie uwzględnił wniosku Policji i zwrócił pani prawo jazdy. Proszę się przyłożyć do uzasadnienia tego pisma.

  36. Magda pisze:

    witam, 10 września policja zatrzymała mi prawo jazdy po przekroczeniu prędkości o 52km, 400zł mandatu oraz 10pkt karnych przyjełam, i dostałąm zawiadomienie że mogę jeździć przez najbliższe 24 godziny. I moje pytanie : czy po 24 godzinach już wogóle nie mogę jeżdzić czy mogę czekać aż przyjdzie zawiadomienie ze starostwa a w razie zatrzymania przez policję tylko 50złmandatu za brak dokumentu. Pozdrawiam i czekam na szybką odpowiedź

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      procedura zatrzymania prawa jazdy wygląda następująco. Po ujawnieniu wykroczenia przekroczenia prędkości o ponad 50km/h w terenie zabudowanym policjant po zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy wysyła je z wnioskiem o zatrzymanie odpowiedniemu staroście. Ten po wszczęciu postępowania administracyjnego wydaje decyzję o zatrzymaniu dokumentu na okres 3 miesięcy. Jednakże jak kierowca, który mimo wydania tej decyzji nie stosuje się do niej i zostanie zatrzymany przez funkcjonariuszy policji, wówczas starosta przedłuża okres zatrzymania prawa jazdy na łączny okres 6 miesięcy. Natomiast jak kierowca nadal prowadzi samochód i organy ścigania zatrzymają go do rutynowej kontroli, wówczas takiemu kierowcy cofa się uprawnienia do kierowania pojazdami i jest on traktowany tak jakby starał się o dokument prawa jazdy pierwszy raz w życiu.

  37. lopek1996 pisze:

    witam, dizekuje za szybka odpowiedz, jak bylem na policji to mi pani policjant wyjaasnila oco jestemoskarzony i oczywiscie sie zgodizlem, mianowicie takjjakPan powiedzial wyzej
    zagrozenie w ruchu drogowym oraz niedostosowanie predkosci do nawierzchni
    tak jak pisalem, jechalem 105 km .h przy dopuszczlanym 90 🙂 kara bedzie od 200 do 500? wlasnie policjantaka mi cos mowila ze mam sie przygotowac na 500 zl, ale duzo wiecej nie bedzie;0 czy jest szansa ze tera zmi prawko oddadzado rozprawy?:) iczy jestszansa ze prawka mi wogole nie wezna?:)
    a jezeli sad bedzie chcial mizatrzymacprawko jazdy to jest taka szansa zeby mizatrzmali na ponad rok, wiem ze moga mi od po roku do 3 lat, ale to chodzi zpunktu widzenia Pana, czy jest mozliwosc taka?:)

  38. Magda pisze:

    Ja to rozumiem tylko chodzi mi o to kiedy jeszcze nie dostałam zawiadomienia ze starostwa a upłynęły 24 godziny

  39. Joanna pisze:

    Witam. Po wypadku drogowym z mojej winy dostalam skierowanie na badania psychologiczne, przez głupotę ich nie zrobiłam w terminie, po czym dostalam pismo o wszczęciu postępowania karnego z art 61 po czym zabiorą mi prawo jazdy, moje pytanie co teraz czy dostarczenie badań zakończy całą sprawę, czy będę musiała jeszcze raz je zdawać.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      w Pani sytuacji powinna Pani jak najszybciej zrobić badania i niezwłocznie je dostarczyć do wydziału komunikacji z wyjaśnieniem dlaczego nie mogła Pani przejść tych badań w wyznaczonym terminie. Dodatkowo po złożeniu badań w wydziale komunikacji proszę złożyć wniosek o umorzenie postępowania administracyjnego z powodu wykonania zobowiązania i dostarczeniu odpowiednich badań.

  40. Krystian pisze:

    Witam Uprzejmie.
    W dniu dzisiejszym podczas kontroli o godzinie 6.20 rano przeprowadzono na mojej osobie kontrolę trzeźwości , niestety wydmuchałem 0.17mg/dm3 po 10 minutach 0.16mg/dm3.
    Byłem wczorajszy, wypiłem trzy piwa.
    Pytanie moje brzmi.
    Jakie czynności muszę podjąć, żeby przekonać sąd, aby nie nakładał kary zakazu kierowania pojazdami tylko karę grzywny?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      przy wyniku 0,17 mg/l jak najbardziej może Pan wnosić o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. W tym celu powinien Pan sporządzić i wysłać do Sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze wraz z wnioskiem o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. W uzasadnieniu takiego wniosku należy opisać całą sytuację, czyli dlaczego jechał Pan w stanie po użyciu alkoholu oraz wszelkie okoliczności, w których wykorzystuje Pan dokument prawa jazdy oraz konsekwencje wynikające z zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  41. leszek pisze:

    dobry wieczór
    panie Mariuszu, mam pewien problem – w dniu 25 sierpnia zostałem poddany kontroli alkomatem i mi wyszło 0,10 ml grama na pierwszym dmuchaniu, po 15 minutach wynik był już w normie 0,08 ale bez znaczenia na to odebrano mi zaraz prawo jazdy, od jakiegoś czasu ciągle dzwoniłem do sądu by się dowiedzieć jaka jest decyzja sądu w tej sprawie i dzisiaj się dowiedziałem że sąd mi je wstrzymał do czasu wyjaśnienia sprawy – proszę mi powiedzieć co mam teraz robić – odwołać się od tej decyzji i walczyć z sądem czy poddać się dobrowolnej karze – chciałbym zaznaczyć że moja praca opiera się na jeżdżeniu samochodem i bez tego ją stracę … co mam robić, jak do tej pory nie było prawomocnego wyroku sądu to nie miałem problemem z jazdą autem, ale jak taki nastąpi to nawet na auto nie spojrzę by nie narobić sobie więcej problemów ….
    bardzo proszę o pomoc

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w mojej ocenie, w opisanych przez Pana okolicznościach, tj. przy najwyższym wyniku wskazanym przez analizator wydechu 0,10 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu nie popełnił Pan wykroczenia prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu z art.87 par. 1 k.w. By to zrozumieć musimy sięgnąć do 2 najważniejszych pojęć z zakresu działania urządzeń elektronicznych, do jakich należą analizatory wydechu, zwane potocznie alkomatami – do pojęć niepewności pomiaru i błędu pomiaru analizatora wydechu.

      Błąd pomiaru analizatora wydechu
      Każdy z nas domyśla się, że urządzenia elektroniczne pokazują wynik ich pracy z pewnym, założonym przez producenta marginesem błędu. W przypadku alkomatów, np. alkosensora IV (którym na pewno był Pan badany) zakres tego błędu jest ustalany co 6 miesięcy w trakcie ich wzorcowania. wtedy tez dochodzi do wskazania błędu pomiaru do świadectwa wzorcowania urządzenia, które znajduje się w aktach Pana sprawy. Błąd pomiaru określa jakie było odchylenie od wzorca – poprawnego wyniku stężenia alkoholu w dacie wzorcowania urządzenia. Mówiąc inaczej – o ile „pomylił” się analizator wydechu podczas badań przeprowadzonych w trakcie jego wzorcowania.

      Niepewność pomiaru analizatora wydechu

      To pojęcie ważniejsze w Pana sprawie od błędu pomiaru. Nie ma przecież decydującego znaczenia zakres błędu urządzenia w dacie jego wzorcowania, które np. odbyło się 4 miesiące przed Pana badaniem. Ważniejsze jest jaki błąd mógł popełnić analizator wydechu w czasie Pana badania. Tu własnie dochodzimy do właściwego zrozumienia czym jest niepewność pomiaru. To błąd potencjalny, założony jako dopuszczalny przez producenta urządzenia. To błąd pomiaru, którego nie można wykluczyć. To swojego rodzaju ograniczone zaufanie producenta do wyprodukowanego przez niego urządzenia. Wielkość, czyli zakres niepewności pomiaru alkosensora IV jest wskazywana również na świadectwie wzorcowania. W przypadku alkosensora IV wynosi ona +/- 0,01 mg/l alkohlu w wydychanym powietrzu. Co to oznacza – to, że przy wyniku 0,10 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, wskazanym podczas badania trzeźwości kierowcy przy pomocy alkosensora IV rzeczywiste stężenie alkoholu u badanego mogło być o 0,01 mniejsze albo większe od wyniku na wyświetlaczu i wydruku z urządzenia. Skoro nie można tego wykluczyć, to zgodnie z naczelną zasadą prawa karnego Sąd powinien tą nie dającą się usunąć wątpliwość poczytać na korzyść obwinionego, a w konsekwencji ustalić, że stężenie alkoholu w jego organizmie wyniosło 0,09 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu – to z kolei oznacza wyrok uniewinniający.

      Choć to Pana nie dotyczy, to wspomnę jedynie, że coraz częściej spotykam się w sprawach o prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu z opiniami biegłych w sprawie działania maszyn i urządzeń elektronicznych, zgodnie z którymi, w warunkach terenowych należy przyjmować jeszcze wyższy możliwy – nie wykluczony błąd pomiaru analizatora wydechu – bo na poziomie 0,03 mg/l. Przy wyniku alkosensora IV 0,12 mg/l nie można zatem wykluczyć rzeczywistego stężenia alkoholu na poziomie 0,09 mg/l

      Przechodząc do sedna sprawy – zasadne jest złożenie zażalenia na postanowienie Sądu o zatrzymaniu Pana prawa jazdy wobec braku dowodów uzasadniających podejrzenie popełnienia przez Pana wykroczenia z art.87 par. 1 k.w. W uzasadnieniu konieczne jest wyjaśnienie Sądowi możliwości wystąpienia błędu pomiaru na poziomie równym co najmniej wskazanej na świadectwie wzorcowania niepewności pomiaru, a więc 0,01 mg/l. W zażaleniu należy powołać się na znajdujące się w aktach świadectwo wzorcowania alkosensora IV ze wskazaniem niepewności pomiaru na poziomie 0,01 mg/l, dołączyć instrukcję obsługi tego urządzenia. Nie można bowiem założyć, że każdy sędzia zna się na sposobie działania alkomatu i zna pojęcia błędu pomiaru i niepewności pomiaru tego urządzenia.

      Na dalszym etapie postępowania, jeśli Sąd będzie miał wątpliwości co do prawidłowości Pana argumentów należy rozważyć złożenie wniosku o dopuszczenie dowodu z opinii biegłego z zakresu działania maszyn i urządzeń elektronicznych.

  42. Rafał pisze:

    W dniu 16 sierpnia zostałem zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej, dzień wcześniej przy grillu wypiłem kilka piw. Wynik pomiaru 0.14mg i oczywiście zatrzymane prawo jazdy przez policję. Ponieważ miejsce kontroli było oddalone o ponad 130 KM od mojego miejsca zamieszkania, po moim telefonie na komisariat, policja zgodziła się bym złożył wyjaśnienia na piśmie i przesłał je listem poleconym. Policjant doradziłbym w tych wyjaśnieniach zaznaczył czy dobrowolnie poddaję się karze. Wyjaśnienia wysłałem następnego dnia, zawarłem w nich szereg faktów, które jak sądzę mogą stanowić okoliczności łagodzące. Dodatkowo na koniec wyraziłem wolę dobrowolnego poddania się karze. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem żadnego pisma ani z Policji, ani z sądu. Po miesiącu ciszy postanowiłem zadzwonić na policję. Dowiedziałem się tylko tyle że sprawa została przez nich przekazana do sądu 21 sierpnia. Gdy zapytałem, jaką karę mi zaproponowano, otrzymałem odpowiedź, że policja nie jest od proponowania kar i tym zajmie się sąd. Trochę to dziwne wobec relacji, które czytam na tej stronie.

    Reasumując od 40 dni jestem pozbawiony prawa jazdy, bez jakiegokolwiek wyroku czy orzeczenia sądu i bez wiedzy jaką kare mi zaproponowano. W związku z tym mam kilka pytań:

    1. Pisał Pan wczesniej, że termin 14 dni na orzeczenie sądu o tymczasowym zatrzymaniu prawa jazdy na czas postępowania nie jest obligatoryjny. W związku z tym pytam, czy jest jakiś inny ostateczny termin, bo w moim przypadku standardowy okres został przekroczony już dwukrotnie i nadal nie dzieje się nic. Zastanawiam się, czy czysto teoretycznie sąd mógłby z tym zwlekać np. 12 miesięcy co skutkowałoby ponownym egzaminem?

    2. Czy główna rozprawa może się odbyć bez tego wcześniejszego orzeczenia o tymczasowym zatrzymaniu, czy też jest to wymagane?

    3. Czy Policja ma obowiązek w całości przesłać moje wyjaśnienia, czy też może tylko np. na ich podstawie sporządzić notatkę?

    4. Czy skoro niejako w ciemno, nie wiedząc, jaką karę mi zaproponują (jak już pisałem nie wiem tego do dziś) napisałem, że poddaję się karze, to czy jest to dla sądu deklaracja wiążąca? Czy zamyka mi ona drogę do ewentualnego zażalenia od wyroku, tudzież złożenia wniosku o warunkowe umorzenie postępowania?

    5. Czy istnieje choćby mała szansa, że sąd sam z siebie umorzy postępowanie, czy też bez wcześniejszego wniosku nie może tego uczynić?

    6. Co mam robić w zaistniałej sytuacji, cierpliwie czekać aż młyny sprawiedliwości zaczną wreszcie kiedyś mielić, czy może składać jakieś wnioski?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      odpowiadając na Pana pytania:

      1. Termin 14 dniowy na wydanie postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy jest terminem instrukcyjnym i jeżeli Sąd nie zmieści się w tym czasie, wówczas nie ma żadnych konsekwencji prawnych. Jednakże jak nie ma Pan żadnej decyzji, wówczas proszę złożyć do Sądu wniosek i pilne wydanie postanowienia ze względu na długi okres oczekiwania. O sygnaturę sprawy może dowiedzieć się Pan telefonicznie na Biurze Obsługi Interesanta podając swoje imię i nazwisko.
      2. Rozprawa główna może odbyć się przed posiedzeniem w przedmiocie zatrzymania Pańskiego prawa jazdy, jednakże taki scenariusz dzieje się niezmiernie rzadko. Jeżeli tak by się stało, wówczas Sąd w wyroku zaliczy Panu okres zatrzymania prawa jazdy od dnia zatrzymania go przez funkcjonariuszy Policji.
      3. Funkcjonariusz Policji ma obowiązek przesłać Pana wyjaśnienia w całości i nie może w zastępstwie sporządzić notatki urzędowej. Notatka urzędowa może być sporządzona np z powodu Pana zatrzymania itp.
      4. Żadna zaproponowana kara przez funkcjonariusza policji lub prokuratora nie jest dla Sądu wiążąca, jednakże Sądy przeważnie uzgodnione kary akceptują. Nawet dobrowolne poddanie się karze, które zostanie zaakceptowane przez Sąd nie pozbawia Pana drogi do złożenia apelacji. Jednakże musi Pan pamiętać, iż jest to jedyna okoliczność, w której wyrok może się pogorszyć jeżeli Pan tylko złoży apelację na swoją korzyść.
      5. Jeżeli materiał dowodowy wskazuje jednoznacznie, iż poruszał się Pan samochodem w stanie po użyciu alkoholu, wówczas Sąd nie umorzy postępowania tylko uzna, że jest Pan winny wykroczenia. Natomiast jeżeli Sąd uzna, że nie ma podstaw do uznania Pana winnego, wówczas Pana uniewinni.
      6. Jak pisałem wcześnie może Pan złożyć wniosek o pilne wydanie postanowienia o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy.

      • Rafał pisze:

        Dziękuję za odpowiedzi. Dzisiaj po blisko 2 miesiącach otrzymałem wreszcie pismo z sądu. Od razu zapadł wyrok, a przy okazji otrzymałem drugie pismo z decyzją o zatrzymaniu prawa jazdy. Wyrok standardowy 6 miesięcy i grzywna 400zł. Z uwagi na fakt że już niemal 1/3 kary odcierpiałem i ryzyko że mogę sobie pogorszyć, chyba nie będę się odwoływał.

        • Rafał pisze:

          Mam jeszcze jedno dodatkowe pytanie. Znalazłem taką informację na temat definicji terminu według Kodeksu Cywilnego:

          Jeżeli termin jest oznaczony w miesiącach lub latach, a ciągłość terminu nie jest wymagana, miesiąc liczy się za dni trzydzieści, a rok za dni trzysta sześćdziesiąt pięć.

          Czy ten przepis ma zastosowanie w wypadku mojej sprawy? Innymi słowy czy o zwrot prawa jazdy będę mógł się ubiegać po upływie pełnych 6 miesiący kalendarzowych, a więc 16 lutego 2016r, czy też mogę to zrobić po upływie 180 dni, co w moim wypadku oznaczałoby datę 12 lutego 2016r?

  43. Konrad pisze:

    Witam,
    Mam do Pana adwokata pytanie. Zostałem oskarżony o spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Dosłownie dotknąłem motocykliście oponę (który wcześniej gwałtownie zahamował) nic mu się nie stało, nie spadł z motoru. Ja tego nie odczułem, ani nie widziałem i pojechałem dalej (pech chciał, że zgubiłem przy tym incydencie tablicę, nie była przykręcona. Po 30 kilometrach zatrzymała mnie policja i spytała się, czy nie było nic na drodze. Pokazali mi, że mam ślad opony na zderzaku, więc od razu powiedziałem, że widocznie musiałem drasnąć tego motocyklistę. Wiadomo moja wina, nie ma tłumaczenia, ten co z tyłu zawsze jego wina, więc od razu się przyznałem. Jednakże policja mimo mojego przyznania się zatrzymała mi prawo jazdy i powiedziała, że sąd będzie tego dochodził, czy oddaliłem się z miejsca kolizji, czy nie. Dodam, że motocyklista przejechał za policją te 30 km, co świadczy o tym, że po rzekomej kolizji miał sprawny motocykl. Po niecałych 3 tygodniach przyszło pismo z sądu rejonowego o postanowieniu zatrzymania mi prawa jazdy, w którym nie ma żadnej daty do kiedy mi je zatrzymują.
    Teraz pytanie: jeśli sprawa odbędzie się, że tak powiem kolokwialnie w 2050, to do tego czasu nie mogę jeździć, czy powinna widnieć data na ile mi zatrzymują prawo jazdy? Drugie pytanie: oskarżenie jest o czyn 86 $ 1 k.w., czyli tylko o zagrożenie w ruchu drogowym, a nie o oddalenie się z miejsca kolizji jeżeli dobrze rozumuję? Trzecie pytanie zakładając, że przegram sprawę czy ja będę pokrywał opłaty sądowe skoro wcześniej się przyznałem, więc w ogóle nie wiem po co ten sąd? Oraz pytanie nr cztery: zakładając, że przegram sprawę i dostanę zakaz prowadzenia na 6 miesięcy, to czy liczy się on od momentu zatrzymania mi prawa jazdy?
    Z góry dziękuję za odpowiedź

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      na wstępie musi Pan wiedzieć, iż od dnia otrzymania postanowienia o zatrzymaniu prawa jazdy ma Pan 7 dni na złożenie zażalenia. W zażaleniu powinien Pan opisać całą sytuację, iż nie uciekł Pan z miejsca zdarzenia oraz że nikomu nic się nie stało i doszło tylko do otarć blacharskich oraz że decyzja o zatrzymaniu jest dla Pana bardzo krzywdząca, ponieważ nie może Pan dla przykładu pracować nie mając dokumentu prawa jazdy. Zażalenie wnosi się do tego samego Sądu, który wydał postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy. Co do kosztów postępowania to może Pan wnosić o zwolnienie z kosztów i poniesienie ich przez Skarb Państwa. Natomiast co do zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, jeżeli Sąd będzie chciał zastosować taki środek karny, wówczas zakaz będzie biegł od dnia kiedy funkcjonariusze zatrzymali Panu dokument na drodze.

      • Konrad pisze:

        Witam ponownie.
        Minęły już 4 miesiące od zatrzymania prawa jazdy i nadal sprawa się nie odbyła. Miesiąc temu napisałem „PROŚBĘ” o zwrócenie prawa jazdy podając sytuację życiową oraz potrzebę posiadania dokumentu w celu wykonywania pracy. Nadal zero odpowiedzi. Ile sąd może trzymać moje prawo jazdy bez rozprawy i udowodnienia mi winy? Czy to jest zgodne z prawem, że odbywam karę bez sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych, a jedynie na postanowieniu o zatrzymaniu prawa jazdy (na czas nieokreślony)?

  44. Zofia pisze:

    Witam, we wrzesniu 2014 koleżanka nie posiadając prawa jazdy potraciła rowerzystkę która jechała z dzieckiem na bagażniku, rowerzystka jechała bez oświetlenia i dodatkowo miała promile we krwi. Koleżanka udzieliła natychmiastowej pomocy, jednak potrącona kobieta trafiła do szpitala ze złamaną nogą leżała 4 dni w szpitalu i wróciła na kolejne dni. Wyrok grzywna oraz zakaz prowadzeni pojazdow przez lata. miedzy czasie kolezanka zdala prawo jazdy aby pokazac przed sadem ze potraf kierowac samochodem, natomiast podczas potracenia nie miala tych uprawnien, co można jeszcze zrobić?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      jeżeli wobec Pani koleżanki został orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, wówczas sam fakt wyrobienia dokumentu prawa jazdy nie ma znaczenia, ponieważ zakaz cały czas obowiązuje. Oznacza to, że Pani koleżanka będzie mogła wsiąść do samochodu dopiero po zakończonym okresie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Niestety nie wiem na jaki okres Sąd orzekł zakaz, jednakże obecne przepisy kodeksu karnego wykonawczego przewidują instytucję „skrócenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych”, aby można było prowadzić samochód z blokadą alkoholową. Natomiast okoliczność kiedy można starać się o „skrócenie zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych” zależy od tego, kiedy nastąpiło uprawomocnienie wyroku. Jeżeli wyrok uprawomocnił się przed 18 maja 2015 roku, wówczas okres ten wynosi co najmniej 18 miesięcy. Natomiast jak wyrok uprawomocnił się po 18 maja 2015 roku, wówczas Pani koleżanka może starać się o skrócenie po połowie okresu zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

  45. kamil pisze:

    Witam ponownie. Minęło już całkiem sporo czasu od zatrzymania prawa jazdy za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h. Odmówiłem wtedy przyjęcia madnatu. Miało to miejsce 15 sierpnia. Przesłuchanie na policji miałem 11 września. W międzyczasie dostałem list od starostwa o zatrzymaniu dokumentu. Nic więcej się nie wydarzyło. Nie wiem czy w sądzie toczy się jakakolwiek sprawa, czy może nawet nie złożyli wniosku w tej sprawie. W jaki sposób można dowiedzieć się na jakim etapie jest sprawa?

  46. Maria pisze:

    Witam,
    Ja trochę o innej beczki,
    ok. godziny 8 rano, miesiąc temu ustępując na skrzyżowaniu pierwszeństwa przejazdu widziałam jak prowadził samochód pijany kierowca. Zawróciłam i pojechałam za samochodem. Po chwili kierowca dojechał do miejsca pracy, zatrzymał się i wysiadł z samochodu. Rozmawiając z prowadzącym samochód zauważyłam dość duże upojenie alkoholowe. Po chwili rozmowy, ale na inny temat nie związany z nietrzeźwością odjechałam i zadzwoniłam na policję informując o zdarzeniu, podając nr rejestracyjnym samochodu i miejscu jazdy pijanego kierowcy. Policjant po interwencji oddzwonił na mój telefon i potwierdził nietrzeźwość kierowcy, / myślę, że po za pojazdem/ z zapytaniem czy będę zeznawać w tej sprawie. Ponieważ nie mogłam poświęcić czasu na składanie wyjaśnień , ze względu na bardzo ciężki stan zdrowia członka rodziny oświadczyłam, że nie. Po tygodniu od zdarzenia oddzwoniłam na telefon komisariatu policji od której otrzymałam telefon z wyrażeniem zgody złożenia zeznania i bycia świadkiem w w/w sprawie. Policjant odbierający telefon poinformował mnie iż skonsultuje się w tej sprawy z przełożonym i oddzwoni do mnie z informacją o dalszych procedurach. Od tego czasu upłynęło już ponad trzy tygodnie i cisza. Nie wiem co o tym myśleć. Czy powinnam ponownie zadzwonić, przypominając całą sytuację, czy w ogóle ma sens drążenia dalej sprawy w przypadku braku stwierdzenia przez policję, jazdy w stanie nietrzewnym. Nadmienię, że znam dane personalne kierowcy. Byłabym skłonna o wszystkim zapomnieć, ale tupet i bezczelność bliskiego znajomego sprawcy jest tak wielka, że poinformował mnie o konieczności pokrycia kosztów za niesłuszne wezwanie policji. Moje pytanie, jakie są dalsze procedury prawne w takich sprawach?
    Będę wdzięczna za radę.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, moim zdaniem powinna Pani zareagować, również dlatego, że każdy z kierowców, który zagroził innym uczestnikom ruchu nieodpowiedzialnym zachowaniem polegającym na prowadzeniu samochodu pomimo spożytego wcześniej alkoholu powinien ponieść konsekwencje swojego błędu. Doradzam, by wysłała Pani do Prokuratury Rejonowej właściwej dla miejsca zdarzenia pismo – zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przez nietrzeźwego kierowcę przestępstwa prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości, a w nim opisać zdarzenie. Po takim piśmie Prokurator zwróci się do Komisariatu Policji, do którego Pani dzwoniła z żądaniem przedstawienia stanu postępowania w sprawie. Dla Pani będzie to jednocześnie oznaczać, że dostanie Pani wezwanie do stawienia się na Policji celem złożenia zeznań.

  47. Paolo pisze:

    Witam,
    W sierpniu zatrzymano mi prawo jazdy za przekroczenie prędkości w terenie zabudowanym na 3 miesiące. Jestem zawodowym kierowcą, miałem od tego momentu urlop lecz w listopadzie byłem już zmuszony iść do pracy ponieważ bym ją stracił a jestem jedynym żywicielem rodziny mam niepełnosprawną siostrę którą opiekuje się mama i tata też jest inwalidą. 10 dni przed oddaniem dokumentu prawa jazdy zatrzymała mnie policja i dostałem mandat oraz punkty wtedy sprawdzili też że mam zatrzymane uprawnienia. Czy istnieje jakieś odwołanie od następnego zatrzymania i przedłużenia zatrzymania na 6 miesięcy? Co w ogóle z tym zrobić?
    Bardzo proszę o pomoc .

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      wszystko zależy od tego czy przyjął Pan mandat za drugie wykroczenie. Jeżeli przyjął Pan mandat to z momentem jego podpisania stał się on prawomocny, a to z kolei oznacza, iż właściwy starosta przedłuży Panu okres zatrzymania prawa na okres łącznie 6 miesięcy. Jeżeli mimo tego nadal będzie się Pan poruszał i zostanie Pan zatrzymany do kontroli drogowej, wówczas Starosta cofnie Panu uprawnienia do kierowania pojazdami. Jeżeli starosta cofnie Panu uprawnienia do kierowania pojazdami, wówczas aby ponownie odzyskać dokument będzie Pan traktowany jako osoba, która pierwszy raz podchodzi do wyrobienia dokumentu prawa jazdy. Jednakże od daty przyjęcia mandatu ma Pan 7 dni na złożenie do Sądu wniosku o uchylenie prawomocności mandatu, jeżeli Sąd przychyli się do wniosku i uchyli mandat, wówczas sprawa nie będzie prawomocna i Starosta będzie zmuszony oddać Panu dokument prawa jazdy po okresie 6 miesięcy. Jednakże musi Pan dążyć do tego aby drugie wykroczenie nie było prawomocne.

  48. Adrian pisze:

    Witam Panie Mariuszu!

    Otóż mam taki problem, wczoraj podczas rutynowej kontroli trzeźwosci o gdzodzinie 5.40 jadać to pracy wydmuchałem 0.22 lub 0.22 promila i zostało mi zatrzymane prawo jazdy za pokwitowaniem za wykroczenie, dostałem odrazu pismo ze mam przyjsc na komende 19.11.15 w celu wyjasnien, mam 24 lata, nie mam dzieci, mam stałą prace i potrzebuje auta na dojazdy do niej bo autobusami miejskimi jest trudny dojazd, czy jest szansa ze nie zostanie orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      jeżeli potrzebuje Pan dokumentu prawa jazdy do życia codziennego oraz zawodowego to powinien Pan złożyć do Sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze, w którym powinien Pan zaproponować karę grzywny oraz poprosić Sąd o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. W uzasadnieniu takiego wniosku należy wskazać wszelkie sytuacje, do których wykorzystuje Pan dokument prawa jazdy oraz jakie poniesie Pan konsekwencje w przypadku orzeczenia wobec Pana zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych nawet na najkrótszy okres 6 miesięcy.

      • Adrian pisze:

        A czy taki wniosek mogę złożyć odrazu na komendzie na przesłuchaniu? ile może trwać sprawa i czy moge teraz jeździć autem?

        • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

          Witam, nie mogę Panu odpowiedzieć na forum na pytanie, czy może Pan jeździć samochodem pomimo zatrzymania dokumentu prawa jazdy.Rzecz jasna znam odpowiedź na to pytanie, lecz odpowiedź ta mogłaby zostać mylnie odebrana i oceniona, np. jako nakłanianie do popełnienia wykroczenia prowadzenia auta pomimo braku wymaganego dokumentu prawa jazdy albo przestępstwa prowadzenia samochodu pomimo braku uprawnienia (w zależności od konkretnego przypadku)

          Doradzam natomiast, by przygotował Pan i złożył do akt Pana sprawy w trakcie przesłuchania na Policji pismo do Prokuratora – wniosek o dobrowolne poddanie się karze z Pana propozycją kary i uzasadnieniem.

          • Adrian pisze:

            to znaczy że wykroczeniem zajmuje się rownież prokurator? bo z tego co czytałem to policja jest oskarżycielem w takich sprawach.

          • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

            Witam, oskarżycielem publicznym w sprawach o wykroczenia, w tym wykroczenia przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji jest Policja. W sprawach o wykroczenia Prokurator nie bierze udziału.

  49. Rafał pisze:

    Witam. 10- października spowodowałem kolizję ( wymusiłem pierwszeństwa), policja zatrzymała mi Prawo Jazdy za Art. 86. § 1. (Kto, nie zachowując należytej ostrożności, powoduje zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym,podlega karze grzywny) . Dwa dni później udałem się na komendę , aby próbować jakoś odzyskać uprawnienia, ale bezskutecznie bo policjantka stwierdziła że rano sprawa trafiła już do sądu. Nie poddając się złożyłem do sądu wniosek o odstąpieniu od zatrzymania Prawa Jazdy. Dziś mija miesiąc od rozpoczęcia procedury zatrzymania mi prawa jazdy, przez ten okres nie dostałem żadnej odpowiedzi. Ile to jeszcze może potrwać ? Czy to zgodne z prawem że to tak długo trwa ? Co mogę jeszcze zrobić ? Pomocy, straciłem już szkołę, a praca wisi na włosku.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      jeżeli sprawa tak się długo ciągnie, to proponuję złożyć wniosek do Sądu, który rozpatruje kwestię zatrzymania prawa jazdy o pilne rozpoznanie wniosku policji właśnie o zatrzymanie prawa jazdy. W uzasadnieniu wniosku powinien Pan wskazać, iż sprawa trwa ponad miesiąc i konsekwencje jakie już Pan poniósł w związku z utratą dokumentu prawa jazdy. Jeżeli to nic nie pomoże, wówczas trzeba będzie się zastanowić nad skargą na przewlekłość postępowania.

  50. Adrian pisze:

    Witam, mam jeszcze jedno pytanie czy po zatrzymaniu pj za wykroczenie otrzymuje się równiez skierowanie na badania?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, skierowanie na badania psychotechniczne i lekarskie otrzyma Pan z Wydziału Komunikacji dopiero po przesłaniu z Sądu do Wydziału Komunikacji odpisu prawomocnego wyroku skazującego za przestępstwo albo wykroczenie prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu – a więc dopiero po prawomocnym zakończeniu pana sprawy karnej.

  51. pirek116 pisze:

    Witam,

    W dniu dzisiejszym otrzymałem zawiadomienie o wszczęciu postępowania administracyjnego w sprawie zatrzymania prawa jazdy, skierowania mnie na egzamin sprawdzający kwalifikację oraz badania psychologiczne. Z powodu przekroczenia liczby punktów.
    Zdziwiłem się, gdyż ostatnią przyjemność kontaktu z drogówką miałem w listopadzie 2013 r.
    Jeszcze dziś udałem się do Wydziału Komunikacji i transportu w celu wyjaśnienia. Pani w okienku z uśmiechem na ustach wyjmuje moją teczkę i pokazuję wniosek Komendanta Głównego Policji. Dziwi mnie fakt, że punkty podliczone mam za okres 2009-2010 r. Minęło 5 lat. Mało tego ostatnia pozycja z tego wniosku przedstawia wykroczenie za które zostałem ukarany sądownie zakazem prowadzenia pojazdu na 6 miesięcy. Moje pytanie brzmi czy Panowie Policjanci troszkę nie za późno obudzili się z tym wnioskiem i czy za ostatnie wykroczenie można karać dwa razy? Już wyrok miałem i grzecznie wypełniłem wszystkie obowiązki związane z w/w wyrokiem.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      na wstępie należy zaznaczyć, iż dla Pana pewności powinien Pan zapoznać się z materiałami zebranymi w Starostwie. W teczce będą odpowiedzi na wszystkie Pana wątpliwości odnośnie tego czy w przeciągu roku przekroczył Pan dozwoloną ilość 24 punktów. Niemniej jednak jeżeli rozmawiamy o ostatnim Pana wykroczeniu jazdy w stanie po użyciu, to musi Pan wiedzieć, że za wykroczenie z art. 87 par 1 k.w. (jazda w stanie po użyciu) jest oczywiście przypisany zakaz prowadzenia pojazdów oraz kara grzywny ale także jest przypisanych 10 punktów karnych. Prawdopodobnie nie miał Pan wiedzy na ten temat i myślał Pan, że za wykroczenie z art. 87 par 1 nie ma punktów karnych. Niestety funkcjonariusze Policji nie informują osoby zatrzymane za jazdę w stanie po użyciu i w związku z tym po pewnym czasie pojawia się problem z przekroczeniem dozwolonych 24 punktów, a co za tym idzie koniecznością ponownego zdawania egzaminu teoretycznego i praktycznego na prawo jazdy.

  52. Joanna pisze:

    Witam
    Dzięki Pana stronie dowiedziałam się wielu potrzebych mi informacji, mam pytanie w związku z zatrzymanien prawa jazdy. Mój partner został zatrzymany w celu kontroli drogowej przez policję, był pewien że nie jest nietrzeźwy. Badanie za pierwszym razem wykazalo 0,35 promila, póżniej 0,30 natomiast na komisariacie 0,2promila. Należy dodać że jechałam z nim, mam prawo jazdy i bardzo często jeżdzę. Był tego nieświadomy, że wykaże tyle promili, gdyby wiedział, to ja bym prowadziła samochód. Było to niedaleko od domu ok 5km, droga z małym natężeniem ruchu, koło godziny 20. Nigdy nie był karany za wykroczenia drogowe, nie otrzymał żadnego mandatu. Miał wtedy odebrać siostrę z dworca. Prawo jazdy jest mu potrzebne w pracy. Jaka kara mu grozi? Czy może się domagać o odstąpienie od zakazu prowadzenia pojazdu w takiej sytuacji czyli jakąś minimalną karę? Jesli tak to kiedy i gdzie takie pismo zlożyć? Zdarzenie mialo miejsce 2 dni temu. Z góry dziękuję za pomoc

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, w związku z nowelizacją Kodeksu karnego, która weszła w życie z dniem 18 maja 2015r. minimalny okres zakazu przy wydaniu przez Sąd wyroku skazującego wynosi 3 lata. Jednakże pomimo nowelizacji istnieje cały czas możliwość wydania przez Sąd wyroku warunkowo umarzającego postępowanie karne. W przypadku warunkowego umorzenia postępowania Sąd może odstąpić od orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych lub orzec zakaz na okres 1 roku lub 2 lat.
      Pani partner ma większe szanse na orzeczenie przez Sąd warunkowego umorzenia postępowania karnego z orzeczeniem zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 1 roku, jednakże to czy Sąd zastosuje instytucję warunkowego umorzenia postępowania karnego zależy od oceny Sądu. Gdyż nawet w przypadku, gdy w sprawie Pani partnera zachodzi większość przesłanek do zastosowania warunkowego umorzenia postępowania karnego, to Sąd może uznać, że czy którego się dopuścił charakteryzuje się wysokim stopniem społecznej szkodliwości i wydać wyrok skazujący.
      We wniosku o warunkowe umorzenie postępowania karnego należy opisać wszystkie okoliczności dotyczące popełnionego czynu tj. pora oraz miejsce prowadzenia samochodu, jakie wówczas panowało natężenie ruchu pojazdów oraz pieszych, właściwości i warunki osobiste sprawcy czynu oraz dotychczasowy sposób życia, jak również jakie konsekwencje spowoduje wydanie przez Sąd wyroku skazującego.

  53. Piotr pisze:

    Witam.
    W lipcu 2012 roku policja zabrała mi prawo jazdy gdyż miałem 0,26 mg w wydychanym powietrzu, ukarano mnie grzywną 800 zł i warunkowo umorzono postępowanie na okres próby lat 2.
    Wczoraj zostałem zatrzymany po badaniu wyszło 0,29 mb\l. Po sprawdzeniu mnie w systemie nie ma śladu po zdarzeniu z przed 4 lat, zero mandatów, czyli mam rozumieć, że mam czyste papiery?? Czy jak zgłoszę się na przesłuchanie na komisariat, muszę się przyznać iż w przeszłości byłem karany za jazdę w stanie nietrzeźwości? Czy prokurator podejdzie do mnie jak do osoby, która nie była wcześniej karana?? Co mi może grozić ??

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, z Pana opisu wynika, jest Pan osobą nie karaną za przestępstwo, a więc podczas przesłuchania na Policji, a następnie w Sądzie na pytanie o dotychczasową karalność oświadcza Pan że nie jest Pan i nie był karany za przestępstwo, a to oświadczenie będzie zgodne z prawdą. Nie musi Pan i nie powinien Pan wspominać o warunkowym umorzeniu postępowania karnego sprzed 4 lat. W obecnym postępowaniu może się Pan ubiegać o warunkowe umorzenie postępowania karnego.

  54. Katarzyna pisze:

    Witam. 30 kwietnia zostało zabrane prawo jazdy mojemu bratu za siedzenie w samochodzie pod wpływem alkoholu. świadkowie zdarzenia mówią, że brat wsiadł do auta odpalił silnik i włączył radio ale autem nie jechał. Gdy tak siedział a raczej leżał na przednim siedzeniu przed blokiem podeszło do niego 2 młodych policjantów zaczęło go szarpać, samochów był zaparkowany pod blokiem… Brata zawieźli na posterunek o 1.50 a o 2.30 był już pod blokiem. Przesłuchiwali go po „pijaku” kazali podpisywać nie pozwalając przeczytać. Kwitka z ilością alkoholu zawartego w wydychanym powietrzu nie dali. Rano byłam z nim na komendzie po ten kwitek i policjant w bardzo niemily sposób powiedział, że oni tego kwitka nie mają obowiązku wydawać a brat przeciez wie, co podpisywał, na odpowiedź, że nie bo go do tego zmuszali policjant odpowiedział a jak to udowodnisz zaznaczam również, że pomimo świadków policja upiera się iż brat prowadził samochód tylko jaim cudem zaparkował w ten sam sposób pomiędzy dwoma samochodami ? Wynajeliśmy prawnika ale na każdą próbę spotkania się z policjantami dostaje odpowiedź, że są w terenie. Przejdźmy do sedna, chciałabym się dowiedzieć czy te zeznania będą ważne i czy ma szansę odzyskać prawa jazdy?Pozdrawiam i dziękuję za szybką odpowiedż

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      wszystko zależy materiału dowodowego, który został zabrany w sprawie Pani brata. Jeżeli są świadkowie na okoliczność tego, że Pani brat nie poruszał się samochodem w stanie nietrzeźwości i jest to dowód przeciwny dla zeznań policjantów, wówczas to na Sądzie będzie spoczywał obowiązek, jakim zeznaniom dać wiarę i jakim zeznaniom wiary odmówić. Na obecną chwilę ciężko jest cokolwiek przewidywać. Na początek Pani brat powinien zapoznać się z aktami postępowania i zobaczyć jakie są dowody wskazujące na jego winę, oraz dowody wskazujące na brak winy i sprawstwa i dopiero po analizie akt podjąć odpowiednie kroki w celu postarania się o uniewinnienie.

  55. Anymous pisze:

    Witam. Dzisiaj zabrano mi prawa jazdy. Alkomat pokazał 0.7. Mam pytanie? Co mi grozi za to wykroczenie? I jak mogę zalgodzić wyrok. Sprawa będzie przez sąd czy jakieś przesłuchania na komendzie? Posiadne przeze mie prawo jazdy to A, B, T czy jest możliwość aby zostawili mi T jeśli jest mi potrzebne do pracy? Nigdy wcześniej nie byłem Karany. Pozdrawiam.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      niestety nie podał Pan czy to było 0,7 promila czy 0,7 mg/l czyli 1,5 promila. Jednakże przyjmując niższą wartość 0,7 promila to i tak rozmawiamy o przestępstwie a nie o wykroczeniu, ponieważ przekroczył Pan wartość 0,5 promila. Za przestępstwo jazdy w stanie nietrzeźwości grozi Panu kara pozbawienia wolności w zawieszeniu lub kara grzywny, świadczenie pieniężne w kwocie minimum 5 tys złotych oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres minimum 3 lat. Jeżeli zależy Panu na wyłączeniu KAT T prawa jazdy i nie kwestionuje Pan swojego sprawstwa i winy, wówczas może Pan złożyć wniosek o warunkowe umorzenie postępowania karnego dla przykładu z rokiem zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych z wyłączeniem pojazdów, do których uprawnia KAT T prawa jazdy.

  56. Ola pisze:

    Witam,
    Mój tata według starostwa powiatowego ma przekroczone punkty karne w liczbie 24, jest kierowcą od ponad 30 lat więc jest to jego źródło dochodu raczej nie pozwolił by sobie na przekroczenie punktów, było zdarzenie gdzie odmówił mandatu była sprawa w sądzie i przyznanie 3-krotnej wysokości mandatu ale bez punktów karnych podobno tylko przy 1 krotnym ukaraniu można przyznać przez sąd punkty karne, dodatkowo był na kursie zbijającym punkty ale zamiast odliczyć 6 odliczyli 4, dodatkowo kilka już zostało anulowanych w momencie kiedy zostało mu zatrzymane prawo jazdy przez policję kiedy odbyła się kontrola, teraz odwołując się cały czas do starostwa udowadniając że nie przekroczył liczby punktów oni nadal chcą od niego zwrotu dokumentów czy mają takie prawo? zabrać mu prawo jazdy? dodatkowo nadmienię że chcieli go wysłać na badania psychologiczne przy czym to odbyło się pół roku po zabraniu prawa jazdy a nie w ciągu miesiąca proszę o pomoc

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      Starosta informację o tym, że Pani tata ma przekroczoną ilość 24 punktów otrzymuje od Komendanta Głównego Policji. Wobec powyższego po pierwsze co należy zrobić zapoznać się z aktami sprawy przed Starostą i zbadać czy po drodze nie zaszła pomyłka. Po drugie należy uzyskać z policji kartę kierowców naruszających przepisy ruchu drogowego i sprawdzić czy osoba dokonująca wpisów w tzw. karcie wykroczeń nie popełniła błędu przy podliczaniu o odliczaniu punktów za kurs zbijający punkty. Dopiero po analizie tego wszystkiego można ocenić czy Starosta ma rację czy też Pani ojciec.

  57. Jarek pisze:

    Witam,
    Rozumiem, że wszystkie podane okresy czasu podane są w dniach roboczych(?), a czy sprecyzowany jest okres trwania punktu 5 procedury: rozpoznanie przez Sąd zażalenia na postanowienie o zatrzymaniu dokumentu prawa jazdy, a w konsekwencji utrzymanie w mocy zaskarżonego postanowienia albo nakazanie zwrotu dokumentu prawa jazdy?
    Jakie mam prawa, jeżeli okres ten zostanie przedłużony?
    Pozdrawiam

    • Bartosz_Nadwodny pisze:

      Witam,

      jak dobrze rozumiem Sąd wydał postanowienie o zatrzymaniu Pańskiego dokumentu prawa jazdy, które następnie Pan żalił do innego składu Sądu. Niestety nie ma żadnego terminu kiedy Pana zażalenie musi być rozpoznane a co za tym idzie nie ma żadnych pozytywnych konsekwencji w razie uchybienia terminu jeżeli taki by był. Jedynie co może Pan zrobić to sporządzić i wysłać do Sądu wniosek z prośbą o pilne rozpoznanie Pańskiego zażalenia. W uzasadnieniu powinien Pan opisać dlaczego zależy Panu na czasie i jakie ma to dla Pana lub Pana rodziny konsekwencje.

  58. Minge pisze:

    Bardzo proszę o poradę mężowi zatrzymano prawo jazdy kat b c+e chodzi o to że policja zatrzymała prawo jazdy bo wezwała go ochrona pomimo tego jak przyjechala policja męża nie było ani obok samochodu ani w samochodzie ale zabrali go na komisariat gdzie wysłuchał 0,71mg po czym wypuścili go i od tej pory cisza czy straci prawo jazdy na wszystko czy na osobówki zostawia

    • Bartosz_Nadwodny pisze:

      Witam,

      zgodnie z art. 42 par 2 kk Sąd orzeka, na okres nie krótszy niż 3 lata, zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów albo pojazdów określonego rodzaju… Powyższe oznacza, że Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych tylko na poszczególne kategorie prawa jazdy. Jednakże zasadą jest, iż zakaz musi być orzeczony na tę kategorie prawa jazdy, którą popełniło się przestępstwo jazdy w stanie nietrzeźwości. Jeżeli Pani mąż jechał pod wpływem alkoholu samochodem osobowym, wówczas można poprosić Sąd o nieorzekanie zakazu na pojazdy, do których wymagana jest kategoria C i C+E prawa jazdy. Natomiast jeżeli do przestępstwa doszło samochodem ciężarowym, wówczas można się starać o wyłączenie spod zakazu kat. B prawa jazdy.

  59. pawel pisze:

    Szanowny panie mecenasie poraz kolejny zwracam sie do pana z prośba o podpowiedz co mam robic. Otoz 7 01 2017 konczy mi sie zakaz wydany przez staroste,30 04 2016 dostalem od sadu zakaz do wczesniej podanej daty ale nikt niechcial odebrac odemnie prawa jazdy noi 12 07 2016 oddalem dzielnicowemu ten dokument a ten zglosil falszywym zeznaniem do prokuratury ze zatrzymal mie do kontroli [do dam ze nielubimy sie z dzielnicowym ] wiec pani prokurator postawila mi zarzut z art.244 ze jechalem pod zakazem,dodam ze wyroku w tej sprawi nie wydano poniewaz zglosilem ta sprawe do prokuratora generalnego a ten nakazal wszczac sledztwo prok.okregowemu w sprawie skladania falszywych zeznan przez policjanta.Potym 12 07 prokurator przekazal prawo jazdy do starosty czego nieuczynil wczesniej i drugie pismo wystosowal do starosty zeby i tutaj cytuje- przetrzymal moje prawo jazdy do czasu wydania decyzji w poprzedniej sprawie czyli wyroku odnosnie 30 04 2016 ,ten wydal decyzje ze kara konczy mi sie 7 01 2017 definitywnie o cofnieciu uprawnien.Dniu dzisiejszym poszedlem do wydzialu komunikacji i zapytalem owego pracownika kiedy moge sie zglosic po odbior prawka a ona mi mowi ze mi nie wyda bo prokurator kazal je przetrzymac do wydania decyzji ktora to byla wydana 4 11 2016 wiec ponowie pytanie czy prokurator mial takie prawo wyslac pismo o przetrzymaniu i czy starosta ma prawo mi odmowic wydania tego dokumentu na podstawie tego pisma z prokuratury o przetrzymaniu -nadmieniam ze niemam wyroku z art.244 poniewaz chce dowiesc swej niewinnosci poniewaz mam nagranie z policjantem ze sie namnie msci jak tez pani prokurator powiedziala ze msci sie na mojej osobie przez mojego adwokata ktory ja odsunal od oskarrzania w pewnej sprawie w ktorej oboje wystepowali sadzie poniewaz jej udowodnil klamstwa bardzo prosze a nawet blagam o podpowiedz co mam robic i gdzie szukac sprawiedliwosci

  60. Joanna pisze:

    witam,
    dnia 27.04.2017 miałam kolizję drogową. Wyprzedzałam na skrzyżowaniu, którego nie zauważałam, gdyż znak informujący o skrzyżowaniu znajduje się około 200m(albo i więcej metrów). Samochód, który wyprzedałam skręcił w lewo( włączył kierunkowskaz jak ja już go wyprzedzałam) Policjant uznał, że to jest moja wina, mimo że kierująca z samochodu wyprzedzanego przyznała ze mnie nie widziała. Policjant zatrzymał mi prawo jazdy. Następnego dnia byłam na komisariacie i rozmawiałam z policjantem, który zajmuje się moja sprawa, mając nadzieję ze odzyskam prawo jazdy. Otrzymałam informacje, że tylko sąd możne mi je zwrócić. Policja ma 7 dni na złożenie wniosku do sądu( czy dni wolne od pracy tez się liczą).Dzis jeszcze nie został wysłany wniosek do sądu. Mają mnie wezwać na przesłuchania nie wiem czy powinnam się przyznać?.
    Z góry dziękuje za odpowiedz.
    Joanna

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam,

      decyzję czy ma się Pani przyznać czy też nie musi Pani podjąć sama. Jeżeli uważa Pani, że winnym kolizji jest drugi kierowca i mimo tego, że był znak informujący o skrzyżowaniu mogła Pani wyprzedzać to Pani sprawstwo i wina jest zastanawiające. Jednakże doświadczenie zawodowe wskazuje, że jeżeli był znak informujący o skrzyżowaniu, którego Pani nie zauważyła to prawdopodobnie był zakaz wyprzedzania. Natomiast powinna Pani skierować do Sądu stanowisko procesowe w sprawie wniosku policji o zatrzymanie prawa jazdy, w którym powinna Pani uzasadnić dlaczego decyzja policjantów byłą błędem i jakie konsekwencje poniesie Pani lub/i Pani rodzina w przypadku zatrzymania prawa jazdy do czasu rozpoznania sprawy.

  61. Mateusz pisze:

    Witam Pana mam takie pytanie dzisiaj miałem zdarzenie drogowe z szynobusem przed torami był stop i stanelem a po chwili ruszyłem nie widziałem tego szynobus ponieważ miałem utrudniona widoczność z prawej strony a dodam że jechałem ciezarowka. Policja uznała to jako spowodowanie katastrofy w ruchu ladowym ponieważ było tam około 10 osób ale nic nikomu się nie stało. Policja mi zatrzymała prawo jazdy i maja wysłać do prokuratora i czy jest możliwość ze mi oddadzą prawo jazdy biorąc pod uwagę ze ja i moja rodzina z tego żyjemy i jestem jedynym zywicielem rodziny i czy biorą pod uwagę opłaty? Dziękuję i pozdrawiam

    • Bartosz_Nadwodny pisze:

      Witam,

      wobec powyższej sytuacji powinien Pan wysłać do prokuratury stanowisko procesowe, w którym należy wnosić o nieuwzględnienie wniosku policji o zatrzymanie prawa jazdy. W uzasadnieniu takiego pisma należy wskazać, jakie konsekwencje poniesie Pan lub Pana rodzina w przypadku zatrzymania prawa jazdy. Natomiast jeżeli prokurator nie przychyli się do Pana stanowiska i postanowi zatrzymać należący do Pana dokument prawa jazdy, wówczas będzie musiał napisać Pan zażalenie na to postanowienie do Sądu Rejonowego. Należy pamiętać o tym, że zażalenie trzeba złożyć w terminie 7 dni od daty otrzymania postanowienia z prokuratury.

  62. Palczak pisze:

    Dzień dobry,
    12-go maja 2117 jechałem pod wpływem alkoholu boczną drogą powiatową, nie zapanowałem nad pojazdem i wylądowałem w rowie. Nic nikomu się nie stało ani nie nastąpiło żadne uszkodzenie itp. pojazdu, ale ktoś wezwał policję. Miałem 1,08mg alkoholu, jak wykazał alkomat policyjny. Mam pytanie czy można w ogóle w takim przypadku ubiegać się o krótszą karę niż 3 lata pozbawienia prawa jazdy? czy można coś zrobić w związku z tym, że 25 lat prowadziłem samochód bezwypadkowo i jestem wzorowym obywatelem ? bardzo będę wdzięczny za pomoc gdyż jestem w trudnej sytuacji życiowej. Bardzo dziękuję.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam, rzeczywiście Pana sytuacja w sprawie karnej o przestępstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości jest bardzo trudna. W świetle zaostrzonych przepisów Kodeksu karnego, a dokładnie art.42 par. 2 k.k. 3 lata zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych to ustawowe minimum w razie wyroku skazującego za przestępstwo z art.178a par. 1 k.k. Mając zatem na uwadze, że przestępstwo prowadzenia samochodu w stanie nietrzeźwości zaczyna się od 0,26 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, to w razie skazania nie może się Pan ubiegać o niższy niż 3 lata zakaz prowadzenia pojazdów.

      Jedynie w razie warunkowego umorzenia postępowania karnego o przestępstwo prowadzenia samochodu pod wpływem alkoholu opisanego w art.66 i 67 k.k. Sąd może odstąpić wobec kierowcy od orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów albo wymierzyć kierowcy zakaz prowadzenia pojazdów na okres 1 roku albo 2 lat. Jednak w opisanych przez pana okolicznościach, właśnie z uwagi na wysokie stężenie alkoholu w czasie kierowania samochodem, przekonanie Sądu by warunkowo umorzył wobec Pana postępowanie karne i orzekł wobec Pana zakaz prowadzenia pojazdów na 1 rok albo nawet 2 lata graniczyłoby z cudem.

      Moja rada: proszę skorzystać z przysługującego Panu jako podejrzanemu prawa do zapoznania się z aktami postępowania karnego, wykonania ich fotokopii i samodzielnie przeanalizować lub zlecić adwokatowi analizę Pana sprawy pod kątem poprawności przeprowadzonych przez Policję pomiarów Pana trzeźwości. Chodzi o sprawdzenie, czy Policjanci przeprowadzili badania pana trzeźwości poprawnie, tj. zgodnie z zarządzeniem Komendanta Głównego Policji nr 496 (z późn. zmianami), wytycznymi toksykologicznymi Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie i instrukcją obsługi analizatora wydechu – chociażby dla potwierdzenia, że pomiary były prawidłowe, a stężenie alkoholu w Pana organizmie było zgodne z wynikiem wskazanym na alkomacie.

  63. peter pisze:

    Czy jezeli stwierdzono u mnie stezenie srodkow odurzajacych w granicach wykroczenia (0.4promila) a mina miesiac od zdarzenia a nadal nie trafił wniosek do sadu to czy jest mozliwosc odzyskania prawojazdy bez kary , mina dokladnie miesiac i tydzien a wniosek nadal nie dotarł do sadu . Prosze o pilna odpowiedz .

    • Adwokat Bartosz_Nadwodny pisze:

      Witam,

      wszystko zależy od tego czy badania krwi lub moczu wpłynęły do akt sprawy w ciągu 30 dnia od pozbawienia Pana dokumentu prawa jazdy. Zgodnie z art. 136 ust. 2 ustawy prawo o ruchu drogowym W razie przeprowadzenia badania krwi lub moczu dla oceny trzeźwości lub zawartości środka działającego podobnie do alkoholu, prawo jazdy przekazuje się wraz z wynikiem tego badania. Jeżeli jednak wynik tego badania nie został uzyskany w ciągu 30 dni od dnia zatrzymania prawa jazdy, należy niezwłocznie zwrócić je właścicielowi.

      Wobec powyższego z Pana opisu wynika, iż nie ma jeszcze tychże badań w aktach sprawy i może Pan wnosić o zwrot dokumentu prawa jazdy. Niemniej jednak należy po pierwsze dowiedzieć się na jakim etapie jest sprawa i czy badania wpłynęły do organów ścigania. Może się Pan tego dowiedzieć telefonicznie u prowadzącego funkcjonariusza Pana sprawę.

  64. Bożena pisze:

    Witam! Nastąpiła dana sytuacja drogowa: wyjeżdżając z drogi podporządkowanej, mój przyjaciel nie zauważył rowerzysty, który jechał drogą główną. Samochód dopiero ruszał, więc prędkość była minimalna. Rowerzysta wpadł na maskę samochodu – nic mu się jednak nie stało – nabił sobie jedynie guza. Z tego co wiem, to nie był on w szpitalu ani u lekarza. Wszystko skończyło się dla rowerzysty dobrze. Policja na miejscu odebrała przyjacielowi prawo jazdy, wysłała je do sądu, a sąd wydał postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy. Wiem, że kolega powinien napisać zażalenie, bo nie był pod wpływem alkoholu i nigdy nie był karany. Wiem też, że znajomy jest winien i nikt temu nie zaprzecza, a moje pytanie dotyczy tego, co napisał sąd: „…prawo jazdy zostaje mu zatrzymane.” Nie ma nic o terminie zatrzymania: na 3 miesiące, pół roku, dwa lata. Jak to odczytywać?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam pani Bożeno, już wyjaśniam. Na tym etapie postępowania Sąd jedynie decyduje, czy zasadne było zatrzymanie kierowcy dokumentu prawa jazdy przez Policję. O tym, czy i na jaki okres czasu wymierzyć kierowcy zakaz prowadzenia samochodów Sąd zadecyduje na rozprawie głównej, po skierowaniu przez Policję do Sądu wniosku o ukaranie kierowcy za wykroczenie spowodowania kolizji z art.86 par. 1 k.k.

  65. UW pisze:

    Gratulacje dla autora. Interesujący artykuł, a to w dzisiejszych czasach rzadkość!

  66. Beata pisze:

    Witam, czy jadąc po spożyciu alkoholu samochodem i po zatrzymaniu do kontroli nie oddając dokumentu prawa jazdy ( nie miałam go przy sobie) zostanę wezwana do zwrotu prawa jazdy czy dopiero stanie się to po wyroku sądu? Do tej pory nie mam wezwania od Policji do zwrotu dokumentu, zatrzymano mnie po spożyciu 28 sierpnia, zawartość 0,11 mg w wydychanym powietrzu, po 15 min, 0,08 mg. Dziękuję za możliwie szybką odpowiedź.

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Witam Pani Beato, Zostanie Pani wezwana do zwrotu dokumentu prawa jazdy dopiero w wyroku, oczywiście jeśli będzie to wyrok skazujący orzekający wobec Pani zakaz prowadzenia pojazdów.

      Dodam, że powinna Pani rozważyć złożenie wniosku o umorzenie wszczętego wobec Pani postępowania o wykroczenie prowadzenia samochodu w stanie po użyciu alkoholu, gdyż rzeczywisty błąd pomiaru alkomatu wynosi w mojej ocenie +/- 0,03 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, co oznacza, że w rzeczywiste stężenie alkoholu w Pani organizmie mogło wynosić 0,11 mg/l +/- 0,03 mg/l, czyli od 0,08mg/l do 0,14mg/l. Więcej na ten temat przeczyta pani w artykule Ile wynosi błąd pomiaru alkomatu?

      W

  67. Beata pisze:

    Bardzo dziękuję za odpowiedź , na pewno z takim wnioskiem wystąpię. Pozdrawiam. serdecznie.

  68. Patrycja W pisze:

    Witam potrzebuje pomocy!
    Dnia 30 sierpnia zatrzymano mojemu facetowi prawo jazdy. Składał wyjaśnienia na policji i czekaliśmy na decyzję sądu. Otrzymaliśmy postanowienie o zatrzymaniu prawa jazdy. „Po rozpoznaniu sprawy w dniu 14 września 2017 w sprawie **** obwinianego z art. 86 paragraf 1kw w przedmiocie zatrzymania prawa jazdy na podstawie art. 137 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20.06.1997. Prawo o ruchu drogowym. Postanawia zatrzymać prawo jazdy.
    (Potrącił kobietę na przejściu dla pieszych, kobiecie nic sie nie stało na miejscu była karetka, ale nie zabrali tej kobiety do szpitala. Nie był pod wpływem, pan z prawego pasa wyhamował, a on sie zagapił i nie zdążył. Nie był nigdy karany, nawet mandatu nigdy nie dostał, a prawo jazdy ma od 6 lat).
    Czy teraz będzie jakas sprawa sądzie? Czy powinniśmy pisać to zażalenie? Na jak długo sąd zatrzymuje to prawo jazdy, czy już na zawsze i trzeba wyrabiać nowe?

    • Mariusz Stelmaszczyk pisze:

      Pani Patrycjo, odpowiadając na Pani pytania:
      1. Pani chłopak będzie miał sprawę w Sądzie o spowodowanie kolizji drogowej, to jest o wykroczenie z art.86 par. 1 k.w. W niedługim czasie – do miesiąca Policja wyśle przeciwko Pani chłopakowi wniosek o ukaranie do Sądu. Wniosek o ukaranie to taki akt oskarżenia w sprawie o wykroczenie.
      2. Powinniście założyć, że Policja, działając w tej sprawie jako oskarżyciel będzie wnosiła o orzeczenie wobec Pani chłopaka zakazu prowadzenia pojazdów. Z mojego zawodowego doświadczenia wynika, że w sprawach o kolizje drogowe, w których Policja zatrzymała kierowcy prawo jazdy, to w tych przypadkach w postępowaniu sądowym konsekwentnie wnosi o orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów.
      3. Za popełnione przez Pani chłopaka wykroczenie drogowe z art.86 par. 1 k.w. Sąd może orzec zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres od 6 miesięcy do 3 lat. Sąd może orzec zakaz, co oznacza, że nie musi – to należy do oceny Sądu.
      4. W mojej ocenie Pani chłopak powinien postawić sobie za cel przekonanie Sądu, by Sąd nie orzekał wobec niego zakazu prowadzenia pojazdów. W tym celu należy:
      – złożyć zażalenie na postanowienie Sądu o zatrzymaniu prawa jazdy,
      a następnie
      – niezależnie od wyniku zażalenia wysłać do Sądu wniosek o dobrowolne poddanie się karze grzywny za popełnione wykroczenie i nie orzekanie o zakazie prowadzenia pojazdów.

      Pamiętajcie o tym, by wniosek o dobrowolne poddanie się karze wysłać do Sądu po tym, jak Policja wyśle do Sądu wniosek o ukaranie. pamiętajcie tez o dobrym uzasadnieniu wniosku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *